Eksperci spodziewają się, że kanał e-commerce powinien osiągnąć na koniec 2016 r. rekordową wartość 36 mld zł. – To oznacza 15-proc. wzrost w stosunku do roku 2015. Biorąc pod uwagę wysoki popyt wewnętrzny i wynikające z niego dobre nastroje właścicieli e-sklepów, zakładamy, że te prognozy są realne – komentuje Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska.

E-rynek ten nakręci branżę kurierską. PwC prognozuje, że w latach 2016-2018 przychody firm tego sektora w Polsce będą rosły średnio o 12 proc. rocznie, a wartość rynku osiągnie 6,4 mld zł w 2018 r. To oznacza, że w ciągu trzech lat przybędzie blisko 130 mln paczek.

Trendy na rynku

Omnichanel, czyli tzw. wielokanałowość, to w praktyce połączenie sprzedaży tradycyjnej z elektroniczną. Analitycy przekonują, że – choć jest dużym wyzwaniem technicznym, organizacyjnym i logistycznym – przynosi korzyści zarówno sprzedającym, jak i klientom. – Klienci wielokanałowi wydają statystycznie znacznie więcej na zakupy niż konsumenci, korzystający z tylko jednego kanału. Jesteśmy świadkami także ciekawego trendu, polegającego na wejściu e-sklepów do realnego świata. Część znanych sklepów internetowych przymierza się do otwarcia tradycyjnych placówek funkcjonujących na zasadach show roomu – wyjaśnia Łukasz Zembowicz, dyrektora ds. sprzedaży w DPD Polska.

Temu zjawisku towarzyszy również rosnąca liczba smartfonów i innych urządzeń mobilnych. Stają się one coraz ważniejszym narzędziem służącym do wyboru i porównywania produktów, a także składania zleceń e-zakupów. – M-commerce nie jest odrębnym kanałem sprzedaży, choć stawia sprzedawcom dodatkowe wymagana techniczne. E-sklepy muszą bowiem dostosowywać swoje strony sprzedażowe do odczytu na mniejszych urządzeniach, gdyż klienci coraz częściej surfują i dokonują zakupów właśnie na smartfonach – zaznacza Łukasz Zembowicz.

Kupujący w sieci już przyzwyczaili się do dostaw dzień po dokonaniu zakupu i formułują coraz to nowe wymagania. W związku z tym e-sklepy prześcigają się w rozwiązaniach, które mają konsumentowi ułatwić zamówienie i odbiór towaru.

Paczki szybko rosną

Eksperci przekonują, że rosnąca skala zakupów w internecie, nowe regulacje dotyczące prawa konsumenta do dokonania zwrotu towaru i coraz większa świadomość konsumentów sprawiają, że e-sklepy stawiają na sprawny proces logistyczny. To z kolei wyzwanie dla firm kurierskich.

– Tradycyjny model firmy kurierskiej właściwie już nie istnieje, ponieważ nie ma już prawie tradycyjnych nadawców B2B. Firmy inwestują w nowe kanały sprzedaży, tworzą rozwiązania ułatwiające odbiór zakupów w różnych miejscach. Tempo dostosowywania narzędzi i struktury kosztów do tej różnorodności będzie decydowało w przyszłości o sukcesie na rynku KEP (rynek przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych – red.) – twierdzi Grzegorz Urban, wicedyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

Firma doradcza przygotowała raport nt. polskiego rynku KEP. Wynika z niego, że rynek ten w 2015 r. wzrósł o 10 proc., osiągając wartość 4,5 mld zł. W tym roku wzrost będzie jeszcze większy, bo 14-proc.. Wartość rynku osiągnie 5,1 mld zł – szacują eksperci PwC.

Ich zdaniem, na wzrost poziomu przychodów na polskim rynku KEP w latach 2011-2015 wpływały przede wszystkim ogólny rozwój gospodarczy Polski, a także większy niż dotychczas eksport (szczególnie do krajów europejskich) oraz branża e-commerce, generująca coraz większą liczbę przesyłek. Rynek KEP od 2011 r. urósł w sumie o 32 proc. Większą dynamiką wzrostu przychodów cechowały się usługi międzynarodowe (szczególnie ekonomiczne) niż usługi krajowe. Powodem był znaczący wzrost wolumenu międzynarodowego oraz panująca na rynku krajowym presja cenowa.

W 2015 r. segment B2B stanowił 55 proc. przychodu oraz 45 proc. wolumenu całego rynku KEP (w 2011 r. wskaźniki te były na poziomie odpowiednio 60 i 54 proc.). Z kolei segment B2C stanowi obecnie 35 proc. przychodu oraz 46 proc. wolumenu tego rynku (w 2011 r. odpowiednio 28 i 37 proc.). Ostatni segment, C2X (przesyłki nadane przez osoby prywatne) w 2015 r. stanowił 10 proc. przychodów i 8 proc. wolumenu rynku KEP w Polsce (w 2011 r. odpowiednio 12 i 9 proc.).

Eksperci PwC zwracają uwagę, że w minionym roku liczba przesyłek nadawanych do lub przez osoby prywatne przekroczyła połowę wolumenu całego rynku krajowych paczek (osiągając 56 proc. vs. 47 proc. w 2011 r.).