W marcu opublikowany został końcowy raport PTF-NFRS, specjalnego zespołu roboczego powołanego przy Europejskiej Radzie ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG), który przygotował na zlecenie Komisji Europejskiej projekt architektury przyszłego unijnego systemu raportowania zagadnień zrównoważonego rozwoju. Uczestniczyłem w trwających pół roku pracach tego zespołu i przedstawię w niniejszym artykule podstawowe założenia nadchodzących zmian, które wpłyną nie tylko na raporty spółek, ale na ich całościowe podejście do zarządzania strategicznego.

Z inspiracji inwestorów

Zmian tych jest wiele i z pewnością przystosowanie się do nich będzie wymagało pewnej pracy, ale po pierwsze ich inicjatorem są inwestorzy oczekujący wzrostu przejrzystości publikowanych informacji, a po drugie docelowo ich wprowadzenie usprawni codzienne funkcjonowanie spółek w zakresie zarządzania zrównoważonym rozwojem.

Zaplanowane zmiany wejdą w życie wraz z rewizją dyrektywy 2014/95/UE, nad którą prace rozpoczęły się w ubiegłym roku. Znowelizowana dyrektywa będzie dotyczyła raportów na temat zagadnień zrównoważonego rozwoju (niezbyt zgrabna nazwa w języku polskim, ale po angielsku chodzi o tzw. sustainability statements). Będą one równorzędne drugiemu, istniejącemu od dawna filarowi raportów rocznych, czyli sprawozdaniom finansowym. Poza tymi dwoma podstawowymi elementami w skład raportów będą wchodziły sprawozdania z działalności, stanowiące komentarz zarządu do uzyskanych wyników i przewidywania odnośnie do planów na przyszłość.

Projektując nowy system raportowania, zwróciliśmy uwagę na specyficzny charakter informacji dotyczących zagadnień zrównoważonego rozwoju. O ile informacje finansowe prezentują przede wszystkim przeszłość, o tyle dane dotyczące zagadnień środowiskowych, społecznych lub pracowniczych powinny nie tylko przedstawiać historyczne osiągnięcia, ale też pozwalać na przewidywania kierunku rozwoju spółki w przyszłości i to w dłuższym horyzoncie czasu. Z tego powodu istotnym elementem nowych raportów będzie informowanie o strategii i planach operacyjnych spółki. Informacje historyczne będą miały znaczenie o tyle, o ile pozwolą na weryfikację, czy zarząd spółki był w stanie zrealizować wcześniej przedstawiane plany rozwoju.

Największą zmianą będzie zastosowanie jednolitych standardów raportowania. Dziś spółki mogą wybrać dowolny powszechnie uznany standard raportowania. W Polsce zwykle są to SIN lub GRI. Prowadzi to jednak do braku porównywalności raportów pomiędzy spółkami. Wprowadzenie jednolitych standardów raportowania, tych samych dla wszystkich spółek, pozwoli na to, by raporty spółek mogły być porównywalne pomiędzy sobą. Jednocześnie jednolity standard jest niezbędny, by raporty mogły być poddawane zewnętrznej weryfikacji. Podobne rozwiązania już od dawna są stosowane w sprawozdawczości finansowej (MSSF, obowiązek audytu) i teraz obejmą także zagadnienia zrównoważonego rozwoju.

Nadchodzi ESG+

Raporty zrównoważonego rozwoju będą obejmowały wszystkie zagadnienia, które na najwyższym poziomie można określić mianem ESG+. Projektując architekturę nowego systemu postanowiliśmy utrzymać ten rozpowszechniony skrót, zaznaczając jednocześnie, że pod „G" należy rozumieć więcej niż tradycyjnie pojmowane zagadnienia ładu korporacyjnego. Do trzech głównych działów zagadnień zrównoważonego rozwoju zmapowaliśmy cztery rodzaje kapitału, które nie są dostatecznie reprezentowane w sprawozdaniach finansowych. Obszar „E" dotyczyłby kapitału naturalnego, obszar „S" kapitału ludzkiego oraz relacyjnego i społecznego, a obszar G+ kapitału intelektualnego. Każdy z obszarów będzie oczywiście podzielony na bardziej szczegółowe zagadnienia. Na przykład dla obszaru E zaproponowaliśmy podział na sześć zagadnień zbieżnych z celami środowiskowymi określonymi w rozporządzeniu w sprawie taksonomii.

Zapewnić porównywalność raportów

W przedstawionej Komisji Europejskiej propozycji rozwiązaliśmy też problem, z którym borykali się twórcy wszystkich dotychczasowych standardów raportowania ESG: jak jednocześnie zapewnić porównywalność raportów wszystkich spółek i uwzględnić fakt, że należą one do wielu branż i bardzo się między sobą różnią?

Raporty będą zawierały trzy warstwy wskaźników: generyczne (sector-agnostic indicators), specyficzne dla danego sektora (sector-specific indicators) i specyficzne dla danej spółki (entity-specific indicators). Te pierwsze będą stanowiły stosunkowo nieliczną grupę wskaźników identycznych dla wszystkich spółek, które umożliwią porównywanie wszystkich podmiotów. Druga, najliczniejsza grupa umożliwi porównywanie spółek w ramach poszczególnych branż i sektorów. Trzecia grupa pozwoli spółkom na przekazanie informacji o tych aspektach zagadnień zrównoważonego rozwoju, które nie zostały ujęte w poprzednich dwóch grupach, a są także istotne.

Kolejnym ważnym elementem nowego systemu raportowania będzie wbudowanie w jego konstrukcję zasady dwukierunkowej istotności (double-materiality perspective). Będzie ona stosowana przez instytucję tworzącą standardy raportowania (m.in. przy ustalaniu, które wskaźniki mają raportować wszystkie spółki, a które te należące do danego sektora), a także przez samą spółkę.

Spółka będzie natomiast przeprowadzać własne badanie istotności, m.in. po to, by określić, czy w raporcie powinny się znaleźć wskaźniki specyficzne właśnie dla niej. Instytucja tworząca standardy określi wytyczne, jak takie badanie powinno być przeprowadzone. To z kolei odpowiedź na niedostatki dziś realizowanych przez spółki procesów określania istotności, opartych często wyłącznie na opiniach menedżerów spółki lub nieobiektywnych wywiadach w ramach dialogu z wybranymi interesariuszami. Spółki będą raportowały informacje o przeprowadzonym badaniu istotności, co pozwoli inwestorom i innym interesariuszom ocenić, czy zostało ono zrealizowane z wykorzystaniem solidnej metodyki uwzględniającej aktualny stan wiedzy naukowej.

Po rewizji dyrektywy NFRD raportowanie zagadnień zrównoważonego rozwoju uzyska status porównywalny do tego, jaki dziś mają sprawozdania finansowe. Raporty spółek będą porównywalne, zbadane przez zewnętrznych weryfikatorów i sporządzane w ustrukturyzowanym formacie XBRL. Dzięki temu inwestorzy uzyskają lepszy dostęp do danych o wyższej jakości, co pozwoli im mocniej opierać się w swoich decyzjach na tym, jak spółki zarządzają swoim wpływem na wszystkie rodzaje kapitału. A skoro z danych tych będą korzystali inwestorzy, to zyskają one też większe znaczenie dla zarządów spółek.

Ułatwienie dla firm

Nowy system raportowania będzie także ułatwieniem dla służb w spółkach, które zajmują się zagadnieniami zrównoważonego rozwoju. Zniknie konieczność śledzenia zmian w różnych systemach raportowania i decydowania, które z nich i w jaki sposób należy uwzględnić – wystarczy utrzymywanie zgodności z jednolitym unijnym standardem raportowania. Drastycznie zmniejszy się też liczba próśb o wypełnienie ankiet i kwestionariuszy oraz przekazanie danych w określonym formacie, bo wszystko co istotne będzie dostępne w ujednoliconych raportach spółek.

Komisja Europejska planuje ogłoszenie projektu rewizji dyrektywy NFRD w II kwartale 2021 r. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to raporty roczne za rok 2023 będą już oparte na dwóch równorzędnych filarach: sprawozdaniach finansowych i sprawozdaniach na temat zrównoważonego rozwoju, które będą spięte komentarzem zarządu w sprawozdaniu z działalności.

W międzyczasie unijny regulator wyda zestaw nowych standardów raportowania, a spółki będą musiały nauczyć się je stosować. Standardy te zaczerpną dużo z funkcjonujących dziś uznanych norm i wytycznych, ale wiele elementów będzie nowych, przede wszystkim bardziej jednoznacznych i policzalnych. Upraszczając można podsumować, że do raportowania ESG mniej będziemy używać zdjęć, grafik i kwiecistych opisów, a bardziej tabel z liczbami i towarzyszących im wyjaśnień wypełnionych faktami.

- Piotr Biernacki, prezes Fundacji Standardów Raportowania wiceprezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych