Gość zauważył, że czym większa firma tym większa skłonność do inwestycji. - Czym większa firma tym większe prawdopodobieństwo, że spotka się z bankiem, od którego będzie potrzebowała finansowania. Jednak skłonność mniejszych firm do zaciągania finansowania z roku na rok się polepsza - mówił Styczyński.
Zaznaczył, że dzisiaj inwestuje ok. 40 proc. mikroprzedsiębiorstw i 70 proc. małych przedsiębiorstw. Połowa z nich zaciąga finansowanie w banku.
- Rośnie też rola leasingu. Kilka lat temu było 20 proc., w 2016 r. 30 proc., w 2017 r. już 42 proc. małych firm brało leasing - podał Styczyński.
Gość wyjaśnił, że mikro i małe firmy korzystają głównie ze środków własnych. One są też ostrożne i obawiają się finansowania bankowego. To jednak ogranicza ich tempo rozwoju.