– Jeżeli ktoś zaciąga kredyt gotówkowy w tym samym banku, w którym ma konto i przelewa na nie swoje dochody, to prawdopodobieństwo, że będzie spłacał swe zobowiązanie, jest dużo wyższe niż w przypadku osoby z ulicy. Nie wszystkie banki biorą to jednak pod uwagę – mówi Mariusz Karpiński, były prezes GE Money Banku i Meritum Banku. Jego zdaniem niektóre z nich uważają, że ich oferty są na tyle atrakcyjne, iż obecni klienci nie odejdą do konkurencji.

Wśród banków, które nie różnicują klientów, są Polbank EFG, BNP Paribas Fortis, Citi Handlowy, DB PBC, BOŚ, BPH, GE Money Bank i Kredyt Bank – wynika z zestawienia przygotowanego przez firmę doradztwa finansowego Gold Finance.

[wyimek][srodtytul]9,4 proc.[/srodtytul] kredytów gotówkowych nie jest spłacanych w terminie[/wyimek]

– Kredyt gotówkowy nie jest dla nas kluczowym produktem i w tym przypadku nie różnicujemy oferty. Chcemy tak samo traktować klientów własnych i zewnętrznych – mówi Piotr Lemberg, rzecznik Banku Ochrony Środowiska.

Niektóre banki osobom z zewnątrz oferują nawet lepsze warunki niż obecnym klientom. Konieczna jest gwarancja dalszej współpracy.

Na przykład Pekao proponuje osobie niezwiązanej wcześniej z bankiem, a zainteresowanej kredytem gotówkowym, taką samą cenę pożyczki co stałym klientom. Warunkiem jest założenie w Pekao konta i wpłacanie na nie wynagrodzenia.

Dla wielu banków pożyczki gotówkowe stały się sposobem na zrekompensowanie spadku dochodów z kredytów mieszkaniowych i dzięki wysokim marżom przynoszą bankom wysokie zyski.

Tylko w trzecim kwartale wartość spłacanych kredytów zaciągniętych na cele konsumpcyjne zwiększyła się o 12 proc. – z 136,5 do 152,8 mld zł. Równocześnie jednak przybywa niespłacanych pożyczek. Wartość złych długów wzrosła z 9 do 14,4 mld zł. To rezultat m.in. pogorszenia się sytuacji na rynku pracy, agresywnego pozyskiwania klientów przez niektóre banki oraz braku odpowiednich procedur związanych z badaniem zdolności kredytowej.

Z zestawienia Gold Finance wynika też, że koszty zaciągnięcia pożyczki w banku, z którego klient dotychczas korzystał, są niewiele wyższe niż kredytu w innym banku. Pożyczenie 10 tys. zł na trzy lata przez czteroosobową rodzinę z dochodami netto 6 tys. zł w „swoim” banku kosztuje średnio 3278 zł. W „obcym” tylko 200 zł więcej.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Bezład przestrzenny"

Po co nam nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

OGLĄDAJ RELACJĘ