Program dopłat do zakupu solarów ma trwać trzy lata. Wczoraj uczestniczących w nim sześć banków podpisało umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Pierwsze kredyty uruchomią za miesiąc, pełną ofertę zaś w sierpniu.

– Spodziewamy się dużego zainteresowania mieszkańców wsi – ocenia Zbigniew Bodzioch, prezes Krakowskiego Banku Spółdzielczego.

[wyimek]300 mln zł dopłaci NFOŚiGW do kredytów na kolektory słoneczne[/wyimek]

NFOŚiGW spodziewa się, że z dotacji skorzysta 45 tys. osób. Podstawowym warunkiem jest, by koszt samego kolektora nie przekroczył 2,5 tys. zł za mkw panelu. Ponadto dom nie może być podłączony do miejskiej sieci ciepłowniczej. – W ciągu roku uruchomimy podobny program na budowę przydomowych oczyszczalni ścieków – zapowiedział prezes NFOŚiGW Jan Rączka.

Solary służą do ogrzewania ciepłej wody. Jak oblicza NFOŚiGW, jeśli wcześniej woda była ogrzewana elektrycznością, to inwestycja w solary zwróci się po sześciu latach. Bez dotacji okres zwrotu wynosi dziesięć lat.

Bank Ochrony Środowiska ma już w swojej ofercie preferencyjne kredyty do zakupu solarów. Dopłaty do ich oprocentowania oferują wojewódzkie fundusze ochrony środowiska, dlatego oprocentowanie różni się w zależności od regionu.