fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Wspólnota mieszkaniowa nie może ograniczać dostępu do części wspólnych

Wspólnota mieszkaniowa nie może ograniczyć swoim członkom dostępu do części wspólnych, pralni i bramy wyjazdowej.
Jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Opolu podjęła dwie uchwały i ustaliła w nich, że klucze do bramy wjazdowej na podwórze oraz do pomieszczenia gospodarczego – pralni – mieć będą tylko trzej członkowie zarządu wspólnoty. Każdy  właściciel lub mieszkaniec, który zechce otworzyć bramę lub skorzystać z pralni, ma się zwracać o udostępnienie klucza.
Uchwały zaskarżyli do sądu współwłaściciele lokalu użytkowego. Uzasadnili, że naruszają  ich interes jako właścicieli i są niezgodne z art. 25 ustawy o własności lokali. Pozbawiają ich bowiem swobodnego i nieograniczonego dostępu do części wspólnych.
Sąd Okręgowy w Opolu uznał to roszczenie. Wskazał, że powodem uchylenia uchwały na podstawie art. 25 ust. 1 ustawy o własności lokali może być jedna z następujących przesłanek: niezgodność z prawem, niezgodność z umową właścicieli lokalu, naruszenie prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub naruszenie interesu właściciela lokalu.
Sąd stwierdził, że członkowie wspólnoty mają pełne prawo do korzystania w sposób nieograniczony z części wspólnych nieruchomości, w tym przypadku bramy wjazdowej oraz pralni. Przechowywanie kluczy do nich jedynie przez trzy osoby spośród wszystkich mieszkańców pozwanej wspólnoty to prawo ogranicza. Może się bowiem zdarzyć, że w chwili gdy skarżący będą potrzebowali klucza, żaden z dysponentów nie będzie obecny. Członkowie wspólnoty mogą też potrzebować kluczy w porze nocnej.  Zdaniem sądu każdy właściciel powinien mieć nieograniczone czasowo prawo do korzystania z części wspólnych nieruchomości i żaden inny właściciel nie powinien mu tego prawa w najmniejszym stopniu ograniczać.
Sąd nie zgodził się z argumentacją zarządu wspólnoty, że zamknięta brama zabezpiecza podwórze przed parkowaniem samochodów osób postronnych, wybrykami chuligańskimi lub zaśmiecaniem posesji. Podwórze nie jest  zamknięte, istnieje bowiem dostęp do niego z innej strony, osoby postronne zatem,   mimo zamknięcia bramy na klucz, i tak mogą bez trudności przedostać się na teren podwórza (mieszkańcy wchodzą przez furtkę w bramie).
Sąd wziął także pod uwagę,  że powodowie są właścicielami lokalu użytkowego, który zamierzają wynająć na prowadzenie działalności gospodarczej. Te ograniczenia utrudniałyby prowadzenie takiej działalności.
sygnatura akt: IC 491/12
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA