fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Lubi jazdę na wysokich obrotach

Rzeczpospolita
Fiat grande punto z silnikiem 1,4 T-jet. 120 koni nie gwarantuje kierowcy ekstremalnych emocji i nie wgniata go w fotel. Ale takim autem również można zaszaleć. Tylko w czasie szybkiej jazdy lepiej zbyt często nie patrzeć na wskaźnik zużycia paliwa
Grande punto debiutował już ponad dwa lata temu. Jednak jego nadwozie, któremu kształt nadała firma Italdesign-Giugiaro, nie zestarzało się ani trochę. Ostro ścięte linie reflektorów, wysunięty do przodu „pysk” z grillem osłaniającym chłodnicę wzbudzały zachwyt u niejednego recenzenta oceniającego to auto. Padały porównania do maserati.
Gdy uzbroimy jeszcze punciaka w 16-calowe obręcze z 18 „szprychami”, spojlery na klapie bagażnika i progach oraz szklany dach, dostaniemy coś na kształt miejskiego ścigacza.
Pod koniec ubiegłego roku Fiat włożył pod maskę grande punto silnik T-jet, który powinien pasować do tego bojowego wyglądu.
Pojemność zaledwie 1,4 litra wywołuje lekkie zdziwienie, ale moc 120 KM, osiągana dzięki turbosprężarce, budzi ciekawość. Wsiadam do środka. Wewnątrz miejsca jest sporo, kierownica i fotel kierowcy dają się regulować we wszystkich możliwych zakresach. Chwilę zajmuje mi znalezienie pokrętła opuszczania oparcia fotela – aby do niego sięgnąć, trzeba nieźle wykręcić rękę. Zakup podłokietnika (550 zł) możemy sobie odpuścić. Trzeba go podnosić za każdym razem, gdy chcemy sięgnąć po dźwignię hamulca ręcznego.
Na ciasnotę nie powinien też narzekać pasażer jadący z przodu, a i na tylnej kanapie dwie osoby, nawet w grubych kurtkach, nie będą siedzieć ramię przy ramieniu. Jedynie gdy jadący z przodu maksymalnie odsuną fotele, z tyłu robi się trochę mało miejsca na nogi.
Plastiki deski rozdzielczej są twarde, ale nieźle się prezentują. Zegary jak na mój gust trochę za małe, na szczęście są czytelne. Schowków jak na lekarstwo. Bagażnik o pojemności 275 litrów to jak na tę klasę auta niezły wynik – zmieści coś więcej niż torbę z laptopem czy kosz z prowiantem na weekendowy piknik.
Składany kluczyk otwiera się jak nóż sprężynowy, kierownica ze zgrubieniami w pozycji „za dziesięć druga” idealnie leży w dłoniach. Uruchamiam silnik i... cisza. O tym, że mogę ruszać, informuje jedynie wskazówka obrotomierza. Na hałas nie mogę narzekać także w czasie jazdy po mieście. Głośniejsze pomruki silnik wydaje jedynie na wyższych obrotach. A gdy chcemy poznać możliwości T-jeta, musimy naprawdę głęboko wciskać pedał przyspieszenia. Maksymalny moment obrotowy, który wynosi 206 Nm, dostępny jest przy 2500 obr./min. Poniżej tej wartości auto rozpędza się leniwie. Jednak gdy wskazówka obrotomierza minie magiczną granicę, T-jet ujawnia swoje prawdziwe oblicze. Wystarczy lekki ruch prawej stopy, by ożywić silnik. Samochód ochoczo przyspiesza także na wyższych przełożeniach. Drążek zmiany biegów ma długi skok, ale wszystkie biegi wchodzą lekko.
Kręcenie silnika na wysokich obrotach daje sporą przyjemność z jazdy, ale ma swoją cenę. Wskazówka stanu paliwa szybko opada w kierunku literki E. Przy dynamicznej jeździe trudno zejść poniżej 8 – 9 litrów na 100 km. Podawane przez fabrykę średnie spalanie 6,6 litra możliwe jest tylko przy naprawdę bardzo delikatnym traktowaniu pedału przyspieszenia.
Zawieszenie, jak na takie auto, jest wystarczająco twarde. Grande punto pewnie trzyma się drogi. Jedynie pokonywanie przy większych prędkościach ciasnych zakrętów potrafi przechylić nadwozie. Układ kierowniczy pozwala dobrze wyczuć samochód, a hamulce skutecznie go zatrzymać.
Silnik T-jet oferowany jest w dwóch wersjach: emotion i sport. Obie kosztują 63 800 zł. To niemało, ale za tę cenę dostajemy auto z klimatyzacją manualną, systemem EPS z układem Hill Holder ułatwiającym ruszanie pod górę, przednimi i bocznymi poduszkami powietrznymi, wspomaganiem kierownicy z funkcją city (zwiększa siłę wspomagania) i elektrycznymi szybami.
Grande punto sport ma dodatkowo siedemnastocalowe koła, białe zegary i chromowaną końcówkę rury wydechowej.
Fiat Grande Punto
- Silnik: czterocylindrowy, benzynowy, turbodoładowany o pojemności 1368 cm sześc.
- Moc maksymalna: 120 KM (88 kW) przy 5000 obr./min
- Maksymalny moment obrotowy: 206 Nm przy 2500 obr./min
- Prędkość maksymalna: 195 km/h
- Przyspieszenie 0-100 km/h: 8,9 s
- Zużycie paliwa: ok. 8 l/100 km
- Cena: od 63 800 zł
- Konkurencja: peugeot 207, opel corsa.
Plusy
+ dynamiczny i cichy silnik
+ ładna sylwetka
Minusy
– spore zużycie paliwa
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA