fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Pasażer współodpowiedzialny za szkodę

Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał, iż pasażerka poprzez niezapięcie pasów i jazdę na kolanach pasażera przyczyniła się do powstania szkody i obniżył odszkodowanie
Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Pasażerka, która wsiadła do samochodu z pijanym kierowcą i podróżowała na kolanach innego pasażera, przyczyniła się w 80 proc. do zaistnienia szkody
W październiku 2007 r. 19-letnia wtedy Dorota K. pojechała ze znajomymi na dyskotekę. Nad ranem postanowili wrócić do domu samochodem należącym do ojca Łukasza P. Ponieważ chłopak był pijany i nie miał prawa jazdy, kierowcą miał być Andrzej Z. Łukasz P. nie chciał jednak oddać mu kluczyków. Sam usiadł za kierownicą audi i ruszył w drogę.
W samochodzie znajdowało się sześć osób. Dorota K. w czasie jazdy siedziała na kolanach jednego z chłopców za fotelem kierowcy. Po przejechaniu krótkiego odcinka drogi Łukasz P. stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Samochód dachował i pasażerowie odnieśli obrażenia.
Najbardziej poszkodowana została Dorota K., która doznała urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, urazu lewego barku, miednicy oraz kręgosłupa. Pomimo zabiegów leczniczych niektóre skutki wypadku odczuwa do dziś.
Łukasz K. za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości i spowodowanie wypadku drogowego został prawomocnie skazany.
Firma ubezpieczeniowa HDI Asekuracja zaproponowała poszkodowanej 9,5 tys. zł zadośćuczynienia, uzasadniając, że swoim zachowaniem kobieta przyczyniła się do powstania szkody. Dorota K. nie zgodziła się z tą kwotą. Twierdziła, że decydując się na jazdę z Łukaszem P., nie wiedziała, że jest pijany, bo wcześniej zasnęła.
Sąd Okręgowy w Lublinie, biorąc pod uwagę rozmiar, rodzaj i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych oraz młody wiek poszkodowanej określił wysokość zadośćuczynienia na 110 tys. zł. Uznał jednocześnie, że w 50 proc. swoim lekkomyślnym zachowaniem przyczyniła się do szkody i zadośćuczynienie obniżył o połowę. Stosując art. 362 kodeksu cywilnego (normuje kwestie przyczynienia się), sąd wskazał, że dziewczyna w chwili wypadku nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, siedziała na kolanach pasażera, zdecydowała się na jazdę samochodem kierowanym przez osobę nietrzeźwą i nieposiadającą uprawnień do kierowania pojazdami.
Zdaniem Sądu Okręgowego przyjęcie jednak stanowiska ubezpieczyciela o 80-proc. przyczynieniu się do szkody powodowałoby sytuację, że to poszkodowana była w przeważającym stopniu odpowiedzialna za wypadek, a nie pijany kierowca. To zaś byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Inaczej sprawę ocenił Sąd Apelacyjny w Lublinie. Uznał, że gdyby Dorota K. miała zapięte pasy bezpieczeństwa, a ponadto nie siedziała na kolanach innego pasażera, doznałaby tylko otarć, tak jak inni uczestnicy wypadku. Sąd więc przyczynienie ustalił na 80 proc. i pomniejszył o tyle zadośćuczynienie przyznane kobiecie.
Wyrok jest prawomocny.
sygnatura akt: I ACa 593/11
 
Czytaj też:
 
Zobacz więcej w naszym serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA