fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Internet wprost do oka

ROL
Soczewki kontaktowe umożliwią w przyszłości wyświetlanie informacji przed źrenicą człowieka
Przeglądanie listów e-mail bez zerkania na ekran telefonu komórkowego? Wskazówki – którędy jechać bez ekranu nawigacji? Przeglądanie stron internetowych podczas spaceru? Proszę bardzo. To wszystko da się zrobić dzięki technice łączącej podzespoły elektroniczne i diody LED z soczewkami kontaktowymi. Opracowali ją naukowcy z Washington University.
Jest – jak twierdzą – bezpieczna, da się ją dopasować do widzenia człowieka, a przede wszystkim – to działa.

Lepsze  niż rzeczywistość

Dla noszącego takie soczewki człowieka obraz będzie wyglądał jak na wyświetlaczach typu HUD (Head-Up Display) stosowanych m.in. w samolotach myśliwskich czy niektórych nowych samochodach. To da ogromne możliwości m.in. producentom gier, którzy będą mogli całkowicie "zanurzyć" człowieka w wykreowanym świecie.
– Gdy popatrzymy przez takie soczewki, zobaczymy wygenerowany obraz nałożony na obraz rzeczywistego świata – tłumaczy prof. Babak Parviz, jeden z autorów tego pomysłu. – Ludzie będą mogli wykorzystać takie wyświetlacze do wielu różnych zastosowań, których my nie potrafimy sobie jeszcze nawet wyobrazić. Naszym celem jest na razie pokazanie podstaw tej technologii.
Inżynierowie z Washington University opisują na łamach "Journal of Micromechanics nad Microengineering" prototypowy wyświetlacz wmontowany w specjalnie przygotowaną soczewkę kontaktową. Układ elektroniczny był bardzo prosty – miał tylko jedną diodę LED.

Zasilanie do poprawki

Urządzenie przetestowano na królikach. Nie zaobserwowano negatywnych skutków ubocznych. Oczywiście jedna dioda to za mało. – Naszym następnym celem jest naniesienie tekstu – zapowiada prof. Parviz.
Jak przyznał naukowiec, na razie udało się pokonać dwie najważniejsze przeszkody – zbudować soczewkę z układem elektronicznym oraz sprawić, by oko mogło ustawić ostrość na wyświetlanym obrazie.
Soczewki kontaktowe są wykonane z miękkich i bezpiecznych dla organizmu materiałów. Wbudowanie weń układu elektronicznego może ją zniszczyć i uszkodzić narząd wzroku.
Sięgnięto po supercienkie połączenia elektryczne grubości jednej tysięcznej ludzkiego włosa. Dioda ma szerokość jednej trzeciej milimetra.
– Wokół przezroczystej części jest sporo miejsca na umieszczenie instrumentów tak, aby nie zakłócały widzenia – tłumaczy prof. Parviz.
Dzięki pomocy naukowców z Uniwersytetu Aalto skonstruowano soczewkę, która umożliwia ostre widzenie obrazu z diody – normalnie nie umiemy wyraźnie widzieć przedmiotów znajdujących się kilka milimetrów od oka. Soczewka nie koryguje wad wzroku.
Pozostaje jednak kilka problemów do rozwiązania. Pierwszym jest bezprzewodowe zasilanie, które w warunkach laboratoryjnych działało na odległość metra. Gdy soczewkę umieszczono na 20 minut w oku królika, zasilacz trzeba było zbliżyć na kilka centymetrów. Inżynierowie zamierzają przetestować pomysł zasilania urządzenia mikropanelami słonecznymi umieszczonymi na soczewce.

Czujnik pod powieką

Muszą też opanować technikę wyświetlania złożonych obrazów, a także bezprzewodowego przesyłania informacji np. z telefonu czy tabletu do wyświetlacza w soczewce.
– Najlepiej byłoby, gdyby cała instalacja polegała na włożeniu soczewki kontaktowej do oka, tak jak dzieje się to obecnie z soczewkami optycznymi – mówi naukowiec.
Do tego niestety jeszcze droga daleka, czego dowodzi przykład szwajcarskiej firmy Sensimed. Testuje ona obecnie czujnik ciśnienia śródgałkowego u pacjentów z jaskrą. Ma on właśnie postać soczewki kontaktowej z naniesionym czujnikiem i układem scalonym. Wymaga jednak specjalnej anteny, którą pacjent musi sobie nakleić wokół oka. Całe oprzyrządowanie czujnika wymaga zaś sporej walizki.
bbc, eurekalert
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA