fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Akcyza na wódki galopuje w Rosji

Fotorzepa, Ada Adam Kardasz
Iwona Trusewicz
Wzrost o 30 proc. akcyzy na wódkę w Rosji od nowego roku spowoduje wzrost nielegalnej produkcji rosyjskiego bimbru
Taki scenariusz zakładają analitycy rynku alkoholi w Rosji. Rządowa decyzja o podniesieniu akcyzy aż o 30 proc., spowoduje spadek produkcji wódek o co najmniej 10 proc., a skorzystają na tym nielegalne bimbrownie.
Szara strefa alkoholowa to w Rosji potężny biznes. Stowarzyszenie Producentów Alkoholi Rosji szacuje, że prawie połowa spożycia pochodzi z nielegalnych źródeł.  Według banku inwestycyjnego Renaissance Kapital jest to 44 proc. Najwięcej wytwórni samogonu jest na Kaukazie, gdzie kontrolują je lokalne struktury mafijne.
Obecny rynek mocnych alkoholi w Rosji to ok. 1,5 mld l. rocznie. Wadim Drobiz szef centrum analitycznego ryków alkoholu CIFRRA obecnił dla RBK daily, że za trzy lata produkcja wódki w Rosji zmniejszy się do 850 mln l, a samogonu wzrośnie do 1,3 mld l.
- Już powstają u nas swoiste kluby miłośników samogonu - mówi Drobiz.
Według Renaissance Kapital Rosjanie przejdą z drogiej wódki na tańsze piwo i wino. To zła wiadomość dla polskiego producenta CEDC, który jest jednym z największych wytworców markowych wódek w Rosji, a rynek ten jest dla koncernu niezwykle istotny.
Według prognozy resortu finansów, do 2014 r akcyza na alkohole w Rosji wzrośnie czterokrotnie. Butelka najtańszej wódki będzie kosztować 400 rubli (43 zł). Dziś można ją kupić za odpowiednik 10 zł.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA