fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Roboty zbadają Ocean Spokojny

Fot. mdb
copyright PhotoXpress.com
Automaty zbadają wody Pacyfiku, przy okazji pobiją rekord długości trasy bez załogi
Cztery roboty amerykańskiej firmy Liquid Robotics wyruszyły z San Francisco Yacht Club w podróż przez Ocean Spokojny. Przed nimi 33 tys. mil morskich (61 tys. km).

Na fali

– Zapraszamy naukowców do zmierzenia się z wielkim wyzwaniem – podróżą z nami przez Pacyfik, a zarazem przygodą naukową – powiedział Ed Lu, szef działu innowacji Liquid Robotics, były astronauta. – Roboty te wskazują nowe sposoby wykorzystania inteligentnych maszyn. Zapraszam wszystkich naukowców, którzy są zainteresowani zaawansowanymi badaniami oceanów, do skorzystania z unikalnej okazji i współpracy z nami.
Roboty nazwane przez twórców Wave Glider poruszane jedynie energią fal oceanicznych będą zbierać dane o składzie i jakości wody. Podróż ma trwać około  300 dni. Jednym z jej celów jest zachęcenie naukowców na całym świecie do badań stanu wód. Roboty odwiedzą rejony oceanu, w których woda nigdy nie była badana przez naukowców.
Firma poszukuje sugestii, jak wykorzystać te dane. Ogłosiła konkurs Pacific Crossing Challenge (PacX) na najciekawszy pomysł. Prace oceni jury złożone z najwybitniejszych oceanografów z USA i świata. Autor zwycięskiego projektu otrzyma dostęp do najnowszych danych przez sześć miesięcy i będzie mógł opracować autorski program badawczy dla robotów.
Pierwszy etap podróży – do Hawajów – roboty odbędą razem. Potem zostaną podzielone na dwie pary. Jedna wyruszy do Australii, a druga skierowana zostanie w stronę Japonii. Ta para wejdzie w skład urządzeń wspierających wyprawę "Five Deep Dives" – organizowaną przez firmę Virgin Oceanic – do Rowu Mariańskiego, najgłębszej części oceanu.
Roboty składają się z dwóch części – pływającej na powierzchni, kształtem przypominającej deskę surfingową, i połączonej z nią liną części dolnej przypominającej płetwę z kilem. Robot poruszać się będzie dzięki interakcji między górną pływającą na falach częścią a dolną zanurzoną w wodzie.
Każdy z robotów jest wyposażony w czujnik Seabird GPCTD. Urządzenie służy do pomiaru przewodnictwa wody, temperatury, głębokości, nasycenia wody tlenem. Datawell Mouse-G to czujnik do mierzenia wysokości fal i ich długości, czasu trwania i kierunku. Airmar Pb200 to ministacja meteorologiczna. Mierzy na wysokości metra nad poziomem wody: temperaturę powietrza, ciśnienie atmosferyczne, prędkość podmuchów wiatru i jego kierunek.
Każdy z robotów wyposażony jest także w spektroskop fluorescencyjny, który służy do badania zawartości chlorofilu w wodzie przy powierzchni oraz ewentualnych zanieczyszczeń ropą naftową. Spektroskop mierzy także przejrzystość wody pod płetwą robota.

Miliony punktów

Energii elektrycznej dla czujników dostarczają panele słoneczne na górnej powierzchni robota. Czujniki będą się włączały co 10 minut.
Po zakończeniu podróży firma Liquid Robotics będzie dysponować danymi z 2,25 mln punktów pomiarowych. Skorzystają z nich amerykańskie instytuty zajmujące się badaniami morza, takie jak Scrips Institution of Oceanography czy Monterey Naval Post Graduate School. Dane będą też udostępnione tym zainteresowanym, którzy zwrócą się o nie i zarejestrują na stronie internetowej firmy Liquid Robotics pod adresem www.liquidr.com/pacx. Dane można też uzyskać w zakładce Ocean Showcase na stronie Google Earth.
Roboty tego typu pomogły już monitorować rozprzestrzenianie się oleju podczas wycieku Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej. Dotychczas najdłuższa jednorazowa podróż robota miała długość  2,5 tys. mil morskich.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA