fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Niskie odszkodowania za rolę zabraną pod drogi

Przepisy dotyczące wycen nieruchomości wymagają zmian
Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek
Trzeba zmienić zasady dotyczące wyceny gruntów rolnych i leśnych wywłaszczanych pod budowę dróg. To postulat rzeczoznawców majątkowych
Od przeszło dwóch miesięcy operaty szacunkowe nieruchomości przygotowywane są na nowych zasadach. Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych uważa, że są one niekorzystne dla wywłaszczanych pod drogi.
– Niestety, nie wszystkie zmiany są korzystne dla wywłaszczanych – mówi Katarzyna Stasiak, wiceprezydent tej federacji.
Chodzi konkretnie o § 36 tego rozporządzenia. Zgodnie z nim rzeczoznawca majątkowy, przygotowując wycenę będącego podstawą do ustalenia wysokości odszkodowania za zabrany grunt, bierze pod uwagę aktualne przeznaczenie nieruchomości. Jeżeli więc jest to ziemia rolna, opiera się na jej rolnym charakterze. Tymczasem art. 134 ust. 3 i 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami reguluje te kwestie inaczej. Przewiduje bowiem, że przy ustalaniu odszodowania za zabraną nieruchomość pod uwagę bierze się jej wartość korzystniejszą dla wywłaszczanego. Oznacza to, że jeżeli wycena przygotowana przy uwzględnieniu dotychczasowego przeznaczenia działki jest niższa niż ustalona dla celu, na który się wywłaszcza, to stosuje się tę drugą. Na zmianie przepisów stracili głównie właściciele działek rolnych i leśnych.
– Do tej pory jeszcze wyceny gruntów pod inwestycje drogowe w województwie łódzkim były przygotowywane na podstawie starych przepisów, sprzed nowelizacji – mówi Piotr Klimczak, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim. – Lada moment jednak zaczną spływać od rzeczoznawców operaty oparte na nowych uregulowaniach i tego się obawiam, bo może się okazać, że wyceny nieruchomości rolnych i leśnych są niższe.
Rzeczoznawca ma wprawdzie prawo podwyższyć wycenę maksymalnie o 50 proc. wartości wycenianej nieruchomości, jednak według rzeczoznawców wprowadzenie tego wskaźnika problemu nie rozwiązuje.

Wskaźnik mąci

Przepisy nie precyzują bowiem, czym ma się kierować rzeczoznawca podejmujący decyzję o jego zastosowaniu. Jest więc pełna dowolność. W efekcie podobne działki jeden rzeczoznawca wyceni wyżej, a drugi niżej. Jest to zarzewie konfliktów.
Z tych powodów Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych postuluje, żeby do wszystkich wycen niezbędnych do ustalenia odszkodowań stosować art. 134 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Chce także, by zrezygnowano ze wspomnianego wskaźnika w rozporządzeniu.
Na razie postulaty nie spotkały się z żadnym odzewem. W Ministerstwie Infrastruktury też nie ma mowy o pracach nad zmianami w przepisach w tym zakresie.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

Jakie są reguły

- Obecnie obowiązują dwie ścieżki przy wywłaszczaniu z działek pod inwestycje drogowe. Jedna idzie na skróty i szybciej na jej podstawie buduje się drogi. Druga jest za to korzystniejsza dla wywłaszczonego. Pierwszą przewiduje specustawa drogowa (obligatoryjna w wypadku dróg krajowych i autostrad; gdy chodzi o drogi gminne i powiatowe – zależy od budującego), drugą – ustawa o gospodarce nieruchomościami.
- Specustawa drogowa grupuje kilka decyzji: pozwolenie na budowę, w sprawie podziału nieruchomości oraz wywłaszczeniową. Niezależnie od tego wojewoda wydaje decyzję ustalającą wysokość odszkodowania.
- Ustawa o gospodarce nieruchomościami przewiduje najpierw negocjacje z osobą, której zabiera się działkę, i dopiero jeśli strony nie dojdą do porozumienia co do ceny nieruchomości, uruchamia się tryb wywłaszczeniowy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA