fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

11 listopada

Prezydent: świętujmy ten dzień razem

– Nie dyktujmy innym, jak mają kochać Polskę, nie świętujmy też dnia niepodległości przeciwko sobie, świętujmy ten dzień razem – apelował w piątek prezydent Bronisław Komorowski podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie.
 
Oprócz polskich władz: prezydenta, premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu, na placu Piłsudskiego była także prezydent Litwy Dalia Grybauskait?. – Jest to dzień, w którym radość przeplata się z miłością i dumą ze swego kraju. Litwa zna cenę wolności. Dobrze zatem rozumie dzisiejsze uczucia Polaków – mówiła.
W kraju odprawiano msze za  ojczyznę. Hierarchowie nawiązywali do dyskusji na temat  krzyża w Sejmie. – Dzisiejszy dzień, jego piękno, duchową siłę, przytłumia cień, mąci niezrozumiały hałas, kiedy Chrystusowy krzyż zaczyna uwierać i  przeszkadzać nawet w parlamencie – mówił metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.
Debatowano też o nowym logo na koszulkach polskiej reprezentacji piłkarskiej (godło Polski zostało zastąpione logo PZPN). – Ja osobiście nie do  końca rozumiem, dlaczego miałby zniknąć orzełek jako symbol. Symbol wspólnoty – mówił prezydent Komorowski w wywiadzie dla radiowej Jedynki. A Jacek Gmoch, były selekcjoner drużyny narodowej w oświadczeniu przesłanym do mediów podkreślał, że nawet za PRL nie ingerowano w symbole narodowe na strojach reprezentantów.
Jak tłumaczył wcześniej PZPN, większość federacji piłkarskich wykorzystuje na koszulkach własne logo.
Prezydent z małżonką Anną Komorowską zachęcali do  noszenia w Święto Niepodległości kotylionów w barwach narodowych.
Kotylion, kokarda, rozeta?
Noszoną w Święto Niepodległości ozdobę heraldycy wolą nazywać rozetą lub kokardą. Lech Kaczyński był pierwszym prezydentem, który ją przypiął. Miała kolor biały w środku. Tak poradzili mu heraldycy utrzymujący, że rozeta w pewnym sensie zastępuje godło państwowe, w którym biały orzeł znajduje się pośrodku czerwonej tarczy. Prezydent Komorowski w ubiegłym roku kleił z dziećmi kotyliony, w których pośrodku był kolor biały otoczony czerwonym, a ten otoczony białym. W tym roku przypiął kotylion będący odwrotnością tego, którego używał Kaczyński. Zdaniem niektórych powinien on być symbolem Monako, którego flaga ma odwrotny układ niż nasza. Zwolennicy obecnego układu barw przywołują obraz Artura Grottgera „Pożegnanie powstańca", na którym postać kobieca przypina mężczyźnie rozetę z takim układem, jaki wybrał Komorowski.     —ceg
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA