fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Pomnik Lecha Kaczinskiego za prywatne pieniądze

Archiwum
Piotr Uściński, starosta wołomiński
Rz: 11 listopada w Wołominie ma stanąć pierwszy w Polsce pomnik Lecha Kaczyńskiego. Czy nie należałoby jeszcze poczekać ze stawianiem pomników zmarłemu prezydentowi?
Piotr Uściński: Dlaczego? To nie jest beatyfikacja, żeby trzeba było czekać latami i zbierać dowody na cuda. Stawiamy popiersie polskiego prezydenta, który jest już przecież postacią historyczną. Której ocena wywołuje spory. Za co stawiają państwo Lechowi Kaczyńskiemu pomnik?
Dziewięć lat temu Lech Kaczyński jeszcze jako minister sprawiedliwości otworzył w Wołominie gmach Sądu Rejonowego. To był symbol walki z korupcją i przestępczością zorganizowaną, za którą akurat my w powiecie wołomińskim jesteśmy szczególnie wdzięczni, bo mieliśmy pod tym względem wyjątkową sytuację. Ale pomnik stawiamy mu też za działalność w antykomunistycznej opozycji i za patriotyczną postawę w czasie prezydentury. Zasług Lecha Kaczyńskiego jest aż nadto i dziwię się, że jego pierwszy pomnik powstaje dopiero teraz. Opozycja w radzie miasta stawia zarzuty, że projekt był trzymany w tajemnicy. Nie chcieliśmy robić rozgłosu w kampanii wyborczej, żeby nie zarzucano nam wykorzystywania tej sprawy do walki politycznej. Ale ustawienie pomnika jest inicjatywą kilkunastu osób, organizacji społecznych, kilku posłów, radnych, burmistrza i moją. Nie robiliśmy tajemnicy ze swoich planów. Być może ktoś dowiedział się dopiero teraz, ale przecież pomnika jeszcze nie ma. Nie stawiamy nikogo przed faktem dokonanym. Jeden z radnych PO grozi, że zgłosi sprawę do prokuratury, jeśli inicjatywa nie przejdzie wszystkich procedur. Wszystko odbędzie się zgodnie z prawem. W zeszłym roku, kiedy budowano pod Ossowem pomnik poległym bolszewikom, wszystkie terminy były przekroczone i żaden polityk PO nie protestował. My stawiamy pomnik za nasze prywatne pieniądze, nie pójdzie na niego ani złotówka z kasy miasta. Dlatego nie rozumiem pretensji opozycji. Część mieszkańców Wołomina szykuje już petycję, w której żąda rezygnacji z planów budowy pomnika. Lech Kaczyński był nieuczciwie traktowany przez media i to jest tego skutek. Ocena postaci historycznych często wywołuje spory i podobnie będzie z Lechem Kaczyńskim. Nie zmienia to faktu, że jego zasługi są niepodważalne.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA