fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Film: Polskie wzornictwo w XX wieku

Syrena Sport
materiały prasowe
Do kin wszedł film poświęcony historii polskiego wzornictwa w XX wieku
Dokument pokazuje dokonania wybitnych polskich projektantów ceramiki, porcelany, szkła, tkanin, sprzętu agd, samochodów. Wyprodukowała go domo.tv, telewizja poświęcona tematyce domu i ogrodu, we współpracy z Instytutem Wzornictwa Przemysłowego i Muzeum Narodowym w Warszawie.
Kolejne dziesięciolecia polskiego designu prezentowane są w podwójnej perspektywie - w archiwalnych kronikach i we współczesnym komentarzu ekspertów: Beaty Bochińskiej, Anny Demskiej, Anny Frąckiewicz, Czesławy Frejlich, Krystyny Łuczak-Surówki, Anny Magi, Józefa Mrozka, Michała Stefanowskiego, Wojciecha Wybieralskiego.
Okres międzywojenny przypomina m.in. film promujący transatlantyk „Piłsudski", który podobnie jak „Batory", miał być wizytówką i symbolem polskości. Dlatego wyposażenie pokładów i kabin powierzono artystom, którzy zadbali nie tylko o wystrój wnętrz, ale każdy szczegół: od ubioru załogi do porcelany i sztućców.
Zdjęcia wnętrz Zamku w Wiśle - rezydencji prezydenta Ignacego Mościckiego, przypominają z kolei unikalne meble ze stali, drewna i skóry, zaprojektował przez Andrzeja Pronaszkę.
Ciekawe projekty powstawały także w latach 50 - 70. Były to trudne czasu PRLu i wiele wspaniałych pomysłów niestety zostało zaprzepaszczonych. Jak Syrena sport, legendarne wyścigowe auto o aerodynamicznych kształtach, zaprojektowana przez Czesława Nawrota w 1960 r.  Gomułka - przeciwnik rozwoju  motoryzacji nie zaakceptował prototypu powstałego w FSO i tak auto trafiło na złom.
Prekursorski nowoczesny fotel (czerwony, czarny i biały) z tworzywa sztucznego, zaprojektowany przez Romana Modzelewskiego w 1957, miał być produkowany we Francji na polskiej licencji. Oczywiście władze Peerelu tę szansę także odrzuciły z powodów ideologicznych. Dopiero po latach fotel został doceniony jako przykład  awangardowych poszukiwań. Trafił nawet do zbiorów Victoria&Albert Museum w Londynie.
Część projektów weszła jednak w życie, a nawet zyskała popularność, jak wirnikowa pralka Frania, bez której nie sposób wyobrazić sobie peerelowskiej rodziny. Jeszcze w stanie wojennym świetnie się sprawdzała. Niekoniecznie przy praniu, także np. przy... produkcji ulotek.
Polscy projektanci długo musieli tworzyć sprzęty do maleńkich mieszkań. W tych trudnych warunkach okazali się mistrzami kreatywnych pomysłów, projektującymi meble z giętej sklejki, piękne porcelanowe serwisy, autorskie ceramiczne figurki, czy tkaniny o żywych kolorach i wzorach. Warto pamiętać, że design lat 60-70 ma już dziś kolekcjonerską wartość. Ale droga do światowej kariery przed polskimi designerami otworzyła się dopiero w latach 90.
Film „Poużywajmy sobie. Historia polskiego wzornictwa" w reżyserii Małgorzaty Olimpii Świderskiej można obecnie oglądać w warszawskim kinie Kultura i łódzkiej Polonii.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA