fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Vivendi na pewno chce TVN, myśli o konsorcjum

AP
Specjalnie dla "Rzeczpospolitej" Jean-Rene Fourtou, przewodniczący rady nadzorczej Vivendi
Rz: Pana koncern jest w Polsce obecny od lat. Macie spółkę Canal+ Cyfrowy, do którego należy jedna z platform telewizji cyfrowej Cyfra+. Chcąc się dalej rozwijać, raczej musicie przejmować inne firmy. Czy może pan oficjalnie potwierdzić, że teraz zabiegacie o kupno grupy TVN?
Jean-Rene Fourtou: Chyba wszyscy już wiedzą, że uczestniczymy w tym procesie...
... ale czy budujecie konsorcjum, które kupi akcje TVN od właścicieli, czyli ITI?
Myślimy o stworzeniu konsorcjum, w którym bardzo chcielibyśmy widzieć polskiego partnera albo partnera z dużym doświadczeniem na polskim rynku i dobrą znajomością polskich realiów.
Jakie warunki musiałby spełnić ten partner?
Potrzebna jest „dobra chemia" między nami i trochę pieniędzy.
Prezes France Telecom, którego spółka Telekomunikacja Polska wciąż jest wiodącym operatorem telekomunikacyjnym w Polsce, mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że byłby zainteresowany pakietem akcji TVN. Czy będzie partnerem dla Vivendi w tej transakcji?
Nie komentuję bliższych szczegółów tej operacji.
Ale podobno Vivendi chce przejąć tylko część TVN – konkretnie platformę „n", a nie naziemną stację TVN?
Uważamy, że możemy mieć różne formy partnerstwa między płatną telewizją i telewizją naziemną. Między nimi są silne powiązania.
Wierzy pan, że nadal warto inwestować w tradycyjną naziemną telewizję?
Tak, bo mimo różnych technologicznych nowinek ludzie nadal chcą spędzać czas przed telewizorem i liczba godzin, które na to przeznaczają, wcale nie maleje.
—rozmawiała w Paryżu Anita Błaszczak
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA