fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

PiS chce uderzyć w PO gospodarką

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
„Rz” ustaliła: Podatki i praca – to mają być tematy kampanii partii. Są już ulotki, posłowie zostali przeszkoleni
„Wybitny filozof polityki Alexis de Tocqueville napisał kiedyś, że nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości, której nie mógłby dopuścić się skądinąd łagodny i liberalny rząd, jeśli zabraknie mu pieniędzy. Jakby przewidział rząd Tuska..." – tak zaczyna się antypodatkowa ulotka PiS.
Jest na niej rysunek kobiety pytającej: „Co ja jutro włożę do garnka?". Jak ustaliła „Rz", to element kampanii, którą PiS zacznie za tydzień. – Startujemy z akcją gospodarczą – potwierdza wiceprezes partii Beata Szydło. – W naszej kampanii gospodarka, edukacja i ochrona zdrowia będą priorytetami. Będziemy mówić m.in. o rosnącym bezrobociu i wysokich podatkach.
W ulotce PiS wytyka rządowi Donalda Tuska m.in. podwyżkę podatku VAT i podniesienie akcyzy na papierosy. Pokazana na drugiej stronie kartki bohaterka mówi: „Za Kaczyńskiego żyło się lepiej". PiS przypomina, że za jego rządów zlikwidowano podatek od spadków i darowizn, obniżono pobieraną z pensji składkę rentową, wprowadzono ulgi prorodzinne. Antypodatkowym ulotkom ma towarzyszyć spot telewizyjny.
W połowie września PiS chce przedstawić swój projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym. – Będą w nim zapisane pewne odpisy dla przedsiębiorców jako premie za inwestycje – tłumaczy Szydło.
Według rozmówców „Rz" w trakcie kampanii prezes PiS ma zadeklarować, że jeśli jego partia wygra wybory, nie zgodzi się na żadne podwyżki podatków.
Za akcję gospodarczą PiS mają odpowiadać poseł Dawid Jackiewicz i Przemysław Wipler, kandydat do Sejmu i prezes Fundacji Republikańskiej, która wspierała ugrupowanie przy tworzeniu gospodarczych materiałów wyborczych. – Obecny rząd wyspecjalizował się w tematach zastępczych, takich jak walka z dopalaczami czy kibicami, którymi przykrywa uderzające w polskie rodziny niepowodzenia gospodarcze, np. poważny wzrost długu publicznego czy wzrost cen energii elektrycznej – ocenia Wipler.
Jak dowiedziała się „Rz", władze PiS przygotowały się do gospodarczej kampanii, wysyłając posłów na ekonomiczne warsztaty zorganizowane przez Fundację Republikańską. Czego uczyli się posłowie? M.in. co mówić o stosunku do prywatyzacji i najważniejszych błędach rządu, jaki jest „kontekst rosyjski i niemiecki w planowaniu strategicznym polskiego sektora paliwowego", jak wypada „porównanie polityki fiskalnej PiS i PO". Teraz partia chce przeszkolić pozostałych kandydatów.
Czy gospodarcza kampania pomoże PiS pozyskać centrowych wyborców i przedsiębiorców? – Akcja jest dobrym posunięciem. PiS włącza do narracji tematy, które ludzi poruszają, dotyczą codziennych problemów – ocenia politolog dr Maciej Drzonek. Czy będzie skuteczna? – By tak się stało, PiS powinien znaleźć nie politycznych fighterów, ale ekspertów o znanych nazwiskach, którzy będą o tym mówić.
Wiceszef PO Waldy Dzikowski zapewnia, że jego ugrupowanie nie boi się rozmawiać o gospodarce. I dodaje: – Gołym okiem widać, jak było za rządów PiS, a jak jest teraz. Mimo światowego  kryzysu w Polsce żyje się lepiej.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA