fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Ojciec Rydzyk przeprasza za słowa

Nie wiem, gdzie ja żyję. W czasach komunizmu nie mieliśmy takich problemów, jak teraz (...) To jest totalitaryzm. Ja nie żartuję. To jest totalitaryzm – mówił 21 czerwca w Parlamencie Europejskim dyrektor Radia Maryja. Na zdjęciu z lewej w 2006 roku w Toruniu
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Założyciel Radia Maryja tłumaczy się z wystąpienia w Brukseli. MSZ jest usatysfakcjonowane
O. Tadeusz Rydzyk podczas seminarium o energii odnawialnej w Brukseli kilka dni temu skarżył się, że obecny rząd rozwiązał w 2007 r. umowę przyznającą jego fundacji dotację na odwierty geotermalne w Toruniu. "Nie wiem, gdzie ja żyję. W czasach komunizmu nie mieliśmy takich problemów jak teraz (...) To jest totalitaryzm. Ja nie żartuję. To jest totalitaryzm" – mówił.
Słowa te oburzyły polityków PO i PSL oraz rząd. MSZ wysłał nawet oficjalną notę protestacyjną do Watykanu. W obronie redemptorysty list otwarty napisali europosłowie PiS, na których zaproszenie o. Rydzyk przyjechał do Brukseli. "O. Rydzyk przyczynia się do pluralizmu debaty publicznej w Polsce" – napisali.
W wywiadzie dla wtorkowego "Naszego Dziennika" o. Rydzyk przeprosił za swoje słowa. Podkreślił, że jego wizyta w PE związana była z konferencją o energii, ze szczególnym uwzględnieniem energii geotermalnej.
– W tym kontekście stwierdziłem, że jesteśmy wykluczani i dyskryminowani przez obecne władze. Powiedziałem: to jest totalitaryzm. Nie twierdziłem, że Polska jest państwem totalitarnym. Polska była państwem totalitarnym. Miałem na myśli mechanizmy i metody działania obecnych władz, które przypominają tamte metody – tłumaczył dyrektor Radia Maryja. – Jeszcze raz podkreślam: w Parlamencie Europejskim nie mówiłem, że w Polsce mamy system totalitarny. Jeżeli ktoś mnie źle zrozumiał, to przepraszam.
Satysfakcji z takiego obrotu sprawy nie kryje resort spraw zagranicznych. – Jesteśmy zadowoleni, że o. Tadeusz Rydzyk po raz pierwszy przeprosił za swe obrażające Polskę słowa. Z ociąganiem i półgębkiem, ale przeprosił – odniósł się do wywiadu rzecznik resortu Marcin Bosacki.
Na notę z MSZ Watykan na razie nie zareagował. Rzecznik Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardi powiedział w poniedziałek, że o. Rydzyk "przemawia we własnym imieniu", a nie Kościoła.
Z kolei Światowy Kongres Żydów (WJC) wydał wczoraj oświadczenie, w którym poinformował, że prezydent WJC Ronald S. Lauder z zadowoleniem przyjął działania podjęte przez polskie władze w związku z wypowiedzią ks. Rydzyka. I przypomniał, że mówił on w europarlamencie o Polsce jako "państwie totalitarnym", które "od 1939 roku nie jest rządzone przez Polaków". Zdaniem szefa WJC o. Rydzyk "pośrednio zasugerował", że polski rząd kontrolują Żydzi.

PiS po raz kolejny wystawił Platformie piłkę do strzału

Eryk Mistewicz, konsultant polityczny, ekspert od wizerunku politycznego
Czy zamieszanie wokół słów ojca Tadeusza Rydzyka wypowiedzianych w Parlamencie Europejskim zaszkodzi PiS i pomoże Platformie?
Eryk Mistewicz: Platforma dostała od PiS prezent na dobre rozpoczęcie kampanii. PiS, zapraszając o. Tadeusza Rydzyka do Brukseli, wystawił Platformie piłkę do strzału, a ona skwapliwie z tego skorzystała. Dzięki takim zdarzeniom PO ma szansę pobudzić swój zdemobilizowany elektorat.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA