fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Mimo podwyżek, nie spłacaj rat wcześniej

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Chęć pozbycia się kredytu hipotecznego przed czasem, za wszelką cenę, może okazać się kosztowna. Kiedy jednak „ucieczka” z banku się opłaci?
– Bankom zależy, aby ich dłużnicy spłacali pożyczkę tak długo, jak to tylko możliwe. Nie oznacza to jednak, że zamykają drzwi przez nadpłacającymi kredytobiorcami – mówi Paweł Puchalski, analityk porównywarki finansowej Comperia. pl. – Niemal wszystkie działające w Polsce banki pozwalają na wcześniejszą spłaty kredytu. Niektóre nie każą nawet sobie dodatkowo za to płacić.
Natomiast Mikołaj Fidziński z Comperii. pl dodaje: – Wielu kredytobiorców na wieść o kolejnych podwyżkach stóp procentowych zaczyna się zastanawiać: a może spłacić to zobowiązanie przed upływem okresu kredytowania? Wydaje się, że im szybciej to zrobią, tym lepiej. W tym celu wszelkie nadwyżki finansowe bez zastanowienia przeznaczają na wcześniejszą redukcję zadłużenia. Okazuje się, że takie postępowanie nie zawsze jest rozsądne. A już szczególnie, gdy wysokość rat rośnie z powodu wysokich stóp procentowych czy słabego złotego (w przypadku kredytów walutowych). Czas na myślenie o przewalutowaniu jest bowiem wtedy, gdy miesięczna rata wcale nie ciąży — wyjaśnia Fidizński.
Kiedy zatem spłacać kredyt? Kiedy jest tanio, czyli w przypadku zobowiązania w obcej walucie, wtedy gdy kurs CHF czy euro waluty wobec złotego jest na niskim poziomie. – Bardzo obrazowo, choć nieco nierealnie, w dzisiejszych warunkach, wygląda to tak: skoro niedawno ratę kredytu we franku spłacałeś po 3 zł za CHF, a teraz kurs sprzedaży CHF/PLN wynosi 2 zł, to płacisz o jedną trzecią mniej niż niegdyś — mówi Mikołaj Fidziński. Co do stóp procentowych: wraz z nimi w górę idzie też oprocentowanie kredytu. Zatem – jeśli nadpłacać, to przy niskich stopach i mocnym złotym.
Miesięczna rata kredytu hipotecznego składa się z dwóch części. Pierwszą z nich określa się mianem kapitałowej – służy ona oddaniu faktycznie zaciągniętego długu. Drugą jest część odsetkowa, czyli zarobek dla banku. Im dłużej spłacany jest dług, tym części odsetkowej nazbiera się więcej.
– Dlatego stwierdzenie, że okres spłaty zobowiązania finansowego wyznacza jego koszt, jest absolutnie zasadne. Takim argumentem posługują się ci, którzy postulują szybsze spłacenie zobowiązania. Sytuacja w praktyce nie jest jednak tak prosta — tłumaczy Paweł Puchalski. – Jeśli np. z powodu nie najlepszej zdolności kredytowej warunki otrzymanego kredytu hipotecznego nie są wymarzone, czyli gdy spłacany kredyt hipoteczny jest drogi w stosunku do ofert rynkowych, wtedy warto pomyśleć o szybkim pozbyciu się takiego balastu.
źródło: Comperia. pl
• Nadpłata kredytu jest najbardziej korzystna na początku spłaty.
• Pod koniec okresu zwracania pieniędzy bankowi lwią część raty (i to zarówno w systemie rat malejących, jak i równych) stanowi kapitał, który i tak trzeba by było spłacić.
• Nie warto z każdą zaoszczędzoną kwotą od razu biec do banku i nadpłacać kredyt. Lepiej mieć coś na czarną godzinę.
źródło: Comperia. pl
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA