fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Rodzina Borgiów – nowy serial historyczny w HBO

HBO
Wciągająca saga o jednym z najbardziej wpływowych europejskich rodów, opowieść o nieposkromionych ambicjach i miłości, która prowadzi do zbrodni… Nowy, kostiumowy serial z Jeremym Ironsem w głównej roli startuje w sobotę w HBO
Po „Rzymie" i „Dynastii Tudorów" – telewizyjnych superprodukcjach, dzięki którym historia w wielkim stylu powróciła na mały ekran – przyszła pora na kolejny intrygujący temat: burzliwe dzieje rodziny Borgiów.
Jak doszli do bogactwa i zaszczytów, z papieską tiarą włącznie? Co stało za legendarnym nepotyzmem Aleksandra VI – ambicja, rodzicielska troska, a może strach? Czy Cesare Borgia, nieślubny syn papieża, był bezwzględnym mordercą, czy narzędziem w rękach ojca? A piękna Lukrecja Borgia, córka Aleksandra VI – wyrachowaną intrygantką czy ofiarą manipulacji?
Własnych odpowiedzi m.in. na te pytania udzielił w „Rodzinie Borgiów" znany irlandzki reżyser Neil Jordan („Wywiad z wampirem", „Michael Collins", „Gra pozorów"). On jest pomysłodawcą serialu, autorem scenariusza, producentem wykonawczym, wyreżyserował też dwa pierwsze odcinki.
Jordan przymierzał się początkowo do realizacji filmu fabularnego. Przez dziesięć lat zbierał materiały. Ucieszył się, kiedy padła propozycja zrobienia serialu, bo pozwoliło mu to rozszerzyć niektóre wątki i pokazać ewolucję postaci. Historia rodziny Borgiów – momentami szokująca, pełna intryg i zagadek kryminalnych, z Rzymem i renesansową Europą w tle – okazała się znakomitym materiałem na dziewięcioodcinkową opowieść.
Akcja rozpoczyna się w 1492 r. Pochodzący z Hiszpanii, przebiegły i ambitny kardynał Rodrigo Borgia dzięki przekupstwom i intrydze, w którą zamieszany jest jego syn Cesare, wstępuje na tron papieski. Przyjmuje imię: Aleksander VI. Sybaryta i lubieżnik nie zamierza rezygnować ze starych przyzwyczajeń, ale zrobi wszystko, żeby jego sekret nie wyszedł na jaw. Bez skrupułów obsadza wysokie urzędy swoimi nieślubnymi synami. Ważnym narzędziem w rozgrywkach politycznych ma też być córka papieża, Lukrecja...
Aleksandra VI, patriarchę rodu, zagrał Jeremy Irons („Misja", „Kochanica Francuza", „Lolita"), znakomity brytyjski aktor, laureat Oscara.
W pozostałych rolach wystąpili m.in. Francois Arnaud jako Cesare Borgia, Holly Grainger jako Lukrecja, Joanne Whalley (Vanozza dei Cattanei) i Derek Jacobi (kardynał Orsini).
Serial powstał w koprodukcji kanadyjsko-irlandzko-węgierskiej. Większość zdjęć nakręcona została na Węgrzech, głównie na terenie wytwórni Korda Studios pod Budapesztem.
 
zdjęcia HBO
Rodzina Borgiów  HBO | 22.00 | sobota HBO | 22.00 | środa
Jeremy Irons:
Falscynują mnie mroczne, niejednoznaczne postaci, które prowadzą podwójne życie. Fasady, jakie tworzymy na potrzeby innych ludzi. Życie na pokaz skrywające mroczne uczynki. Niewygodne epizody, które każdy z nas lubi pomijać w pamięci. Zanim podjąłem studia, pracowałem jako pracownik opieki społecznej, a wieczorami dorabiałem sobie, stojąc z gitarą na chodniku. Grałem w barach. Równie dobrze mogłem dołączyć do trupy cyrkowej, ale wybrałem teatr. Pomyślałem sobie, że chciałbym doskonalić swój warsztat i zapisałem się do szkoły aktorskiej. Aktorstwo pomogło mi pokonać wrodzoną nieśmiałość. Dało mi poczucie wolności, jakiego wcześniej nie znałem.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA