fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Konieczne ponowne wsparcie Grecji

Waluta pod presją
Rzeczpospolita
Inwestorzy liczą się z tym, że konieczne będzie ponowne wsparcie Grecji, co może nie rozwiązać problemu restrukturyzacji długu
Doniesienia, że unijni liderzy dopiero w lipcu podejmą decyzję w sprawie wypłaty ostatniej transzy kredytu dla Grecji oraz przyznania jej kolejnego pakietu pomocowego, przyczyniły się do przeceny na europejskich giełdach. Niemiecki DAX stracił 0,2 proc., francuski CAC40
0,4, a brytyjski FTSE100 0,6 proc. Euro osłabiło się nieznacznie wobec dolara.
– Ryzyko, że druga runda wsparcia dla Grecji nie zostanie uzgodniona, jest znikome – powiedział „Rz" Ulrich Leuchtemann, główny strateg walutowy Commerzbanku. W piątek niemiecka kanclerz Angela Merkel oświadczyła, że wycofuje się z propozycji zmuszenia posiadaczy greckich obligacji do ich zamiany na nowe, o dłuższym terminie zapadalności, ale niezmienionym oprocentowaniu.
– Jest bardzo prawdopodobne, że unijni liderzy opowiedzą się za dobrowolnym rolowaniem przez wierzycieli greckich obligacji – ocenili analitycy RGE. To rozwiązanie, któremu towarzyszyć mają dalsze cięcia budżetowe w Grecji, nie pozwoli jej jednak na ograniczenie długu. – Jeśli tak się stanie, zarówno gospodarki strefy euro, jak i rynki pozostaną równie rozchwiane jak dotąd – przewidują eksperci firmy badawczej znanego ekonomisty Nouriela Roubiniego.
Innego zdania jest Lena Komileva, strateg ds. rynków G10 w Brown Brothers Harriman. Według niej Bruksela zdecyduje się na powtórkę pierwszego pakietu pomocowego, do którego sektor prywatny nie musiał się dokładać. – Kontrolowana restrukturyzacja greckiego zadłużenia, tzn. partycypacja w pomocy dla Aten sektora prywatnego, miałaby poważne implikacje systemowe. Ratingi wielu aktywów stałyby się za niskie, aby Europejski Bank Centralny mógł je akceptować jako zabezpieczenie pożyczek dla banków. A skoro rynki są tak rozchwiane dziś, gdy w tle działa EBC, strach pomyśleć, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby instytucja ta wycofała swoje wsparcie – powiedziała „Rz" Komileva. Ale także według niej restrukturyzacja greckiego długu jest nieunikniona. – Zaletą opóźnienia jej poza 2013 r., co zagwarantowałby kolejny pakiet pomocowy, jest to, że uczestnicy rynków, banki i politycy, mogliby się na to wydarzenie przygotować – dodała.
– Drugi program pomocowy nie rozwiąże problemów Grecji. Gdy wygaśnie w 2014 r., rząd w Atenach będzie musiał wznowić emitowanie obligacji, co przypuszczalnie wciąż nie będzie możliwe. Grecja potrzebuje silnego ograniczenia długu, czyli jego restrukturyzacji – zgadza się Lechtmann. Ale według niego odwlekanie tego momentu ma sens. – W pewnym momencie inwestorzy odpiszą greckie obligacje od wartości aktywów, a wówczas restrukturyzacja zadłużenia Aten nie spowoduje na rynku wstrząsów – uważa strateg Commerzbanku.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA