fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Ojcostwo Zbigniewa Ziobro

Co Zbigniew Ziobro robił, jak go nie było? „Całkiem niedawno dowiedziałem się, że mam być ojcem. To jest niesamowite wydarzenie dla każdego mężczyzny, zapewne.” – oświadczył europoseł PiS na koniec wtorkowej „Rozmowy Rymanowskiego”.
Setki telewidzów, tysiące telewidzek zadało sobie natychmiast pytanie, jak mogło do tego dojść? I były minister sprawiedliwości opowiedział: „Od wielu, wielu miesięcy jestem po ślubie kościelnym, który odbyliśmy w gronie rodzinnym – celowo podjęliśmy decyzję, że nie będziemy tej sprawy upubliczniać i czynić z niej sprawy politycznej, bo dzisiaj polityka jest pełna ekshibicjonizmu i wykorzystywania spraw prywatnych na rzecz polityki"
Jakim cudem tabloidy odkryły największą tajemnicę Zbigniewa Ziobry? Pewnie maczały w tym palce służby specjalne. Ale najgorsze jest to, że partia rządząca natychmiast wykorzystała chwilową słabość ZZ i doprowadziła do zbliżenia z opozycją. Wysłannik diabła, Jarosław Gowin zaczął przewrotnie od życzeń: „Gratuluję państwu tego cudu rodzicielstwa. I nawiasem mówiąc, to mi tłumaczy, skąd w ostatnich miesiącach łatwiej nam znaleźć wspólny język z panem ministrem. Kobiety łagodzą obyczaje, chronią przed radykalizmem."
„Opozycja może też zgadzać się z koalicją rządzącą w pewnych sprawach. to cieszy." – wyznał wcześniej przyszły ojciec.
Na szczęście, w największej partii opozycyjnej ostał się jeszcze jeden prawdziwy kawaler. I on na żadne układy nie pójdzie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA