fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Ratko Mladić zeznaje w Hadze

Ratko Mladić
AFP
Ratko Mladić, były dowódca sił Serbów bośniackich, który został wydany przez Serbię trybunałowi ONZ do spraw zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii, stawił się przed trybunałem w Hadze na rozprawie wstępnej.
W środę główny prokurator trybunału ds. zbrodni wojennych Serge Brammertz ogłosił na konferencji w Hadze nowy, 11-punktowy akt oskarżenia przeciwko Mladiciowi. Poprzedni akt oskarżenia zawierał 15 punktów.
Aktem oskarżenia objęto dwa zarzuty o udział w ludobójstwie podczas masakry prawie 8 tys. Muzułmanów w Srebrenicy w lipcu 1995 roku i podczas mordów popełnionych na cywilach na początku wojny w Bośni i Hercegowinie (1992-1995). Inne zarzuty przeciwko Mladiciowi dotyczą zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych.

Mladić: ohydne oskarżenia

Mladić na początku rozprawy wstępnej nie chciał słuchać streszczenia oskarżenia ani innych wystąpień.
"Jestem człowiekiem bardzo ciężko chorym, potrzebuję więcej czasu, aby zastanowić się nad tym, co ona przeczytała" - powiedział po odczytaniu przysługujących mu praw przez urzędniczkę sądową.
"Zostałem narażony na wielki stres, mało zrozumiałem z tego, co ta młoda osoba przeczytała. W gabinecie lekarskim dostarczono mi trzy segregatory, lecz nic z tego nie przeczytałem, niczego nie podpisałem, zbyt źle się czułem" - oznajmił.
Mladić odmówił złożenia deklaracji, czy jest winien. Oświadczył, że w celu zaznajomienia się z tymi dokumentami potrzebuje co najmniej dwóch miesięcy. Obrona Mladicia twierdzi, że oskarżony  ma raka węzłów chłonnych z przerzutami do żołądka.
"Chciałbym przeczytać te ohydne oskarżenia, które na mnie ciążą. Chcę przeczytać akt oskarżenia z moim adwokatem. Potrzebuję więcej niż miesiąc na zapoznanie się z tymi potwornymi słowami, których nigdy wcześniej nie słyszałem" - powiedział.
Oznajmił też, że podczas wojny w Bośni i Hercegowinie (1992-1995) bronił swego narodu i swojego kraju, a teraz musi bronić się przed oskarżeniami trybunału.
"Broniłem mojego narodu, mojego kraju, teraz bronię siebie. Chcę powiedzieć, że chciałbym przeżyć, aby doczekać tego, że będę wolnym człowiekiem" - podkreślił.
Rozprawa wstępna trwała 100 minut, częściowo została utajniona na wniosek Mladicia.
 
Dzisiejsza rozprawa została zakończona. Następna odbędzie się 4 lipca.
Ratko Mladić podczas wojny w Bośni był najwyższym dowódcą wojskowym bośniackich Serbów. Według aktu oskarżenia, działając w zorganizowanej grupie przestępczej, dopuścił się wielu zbrodni, których celem było trwałe usunięcie bośniackich muzułmanów i bośniackich Chorwatów z dużych obszarów Bośni i Hercegowiny.
Najcięższy zarzut dotyczy masakry w Srebrenicy, gdzie w 1995 roku wojska dowodzone przez Mladicia zamordowały prawie 8 tysięcy muzułmanów. Sędzia podkreślił, że oskarżony ponosi osobistą odpowiedzialność za tę tragedię jako jeden z jej sprawców, a zarazem jako najwyższy dowódca bośniackich Serbów na tym terenie. Zarzuty dotyczą zbrodni ludobójstwa, eksterminacji, masowych egzekucji, a także znęcania się nad jeńcami i ludnością cywilną. Sędzia wymienił liczbę ofiar, zamordowanych przez żołnierzy Mladicia w różnych miejscowościach na terenie Jugosławii. Podkreślił, że wśród zamordowanych były kobiety i dzieci.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA