fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Postrzeganie górnictwa przez banki się zmienia

Fotorzepa
Debiut lubelskiej kopalni był niewątpliwym sukcesem i w pewnym sensie utorował drogę na giełdę kolejnym spółkom węglowym - mówi Igor Chalupec, partner i prezes ICENTIS
Zdaniem ekspertów debiut JSW może być sukcesem większym od Bogdanki. Zgadza się pan z tym stwierdzeniem?
Igor Chalupec: Debiut lubelskiej kopalni był niewątpliwym sukcesem i w pewnym sensie utorował drogę na giełdę kolejnym spółkom węglowym. Od tamtej prywatyzacji minęły dwa lata i w tym czasie znacząco poprawiła się koniunktura na węgiel, zwłaszcza koksowy. Dlatego zgadzam się ze stwierdzeniem,  że debiut JSW może być dużym sukcesem, tylko trzeba wykorzystać tę koniunkturę.
A kto kupi akcje Jastrzębia?
Myślę, że to będzie typowa oferta. Nie zakładałbym pojawienia się przy tej okazji zupełnie nowej grupy inwestorów. Ich struktura powinna być podobna jak przy ostatnich prywatyzacjach. Ważna jednak będzie wycena, bo przy BGŻ okazało się, że wysoka cena odstraszyła inwestorów.
Ale ministrowi skarbu powinno zależeć na jak najlepszej, skoro środki z oferty mają trafić do budżetu państwa.
W BGŻ minister świadomie obniżył wielkość pakietu akcji, aby nie sprzedawać ich poniżej akceptowalnej dla siebie wyceny. I to jest racjonalne. W BGŻ na pewno kluczowe znaczenie ma również inwestor strategiczny, Rabobank. W JSW natomiast mówimy o upublicznieniu, nie o pełnej prywatyzacji i w tym wypadku jest bardziej prawdopodobne, że minister skarbu będzie skłonny do zaakceptowania niższej ceny.
Wicepremier i minister gospodarki nadzorujący górnictwo długo zwlekał ze zgodą na debiut, bo w spółce nadal trwa konflikt na linii zarząd związki. I bynajmniej się nie skończył. To nie wpływa na wycenę?
Ten debiut jest decyzją obu członków rządu. Premier Pawlak ma rację, twierdząc, że lepiej jest sprzedawać firmę, w której panuje spokój. Ale rozumiem też ministra Grada, gdyż w górnictwie prawie zawsze wrze. Spójrzmy choćby na KGHM. Status giełdowy nie uchronił spółki przed sporami. Dopóki spółka jest kontrolowana przez państwo, kipisz związkowy będzie trwał, szczególnie tam gdzie mają one mocną pozycję. W tej sytuacji dobrze, że doszło do kompromisu i debiut JSW pozwoli na wykorzystanie sprzyjającej koniunktury na rynku.
ICENTIS od października ma podpisaną umowę z Katowickim Holdingiem Węglowym na organizowanie finansowania. Na jakim etapie jest ten proces?
Zakończyliśmy proces  badania rynku bankowego w zakresie pozyskania dla spółki wieloletniego finansowania. Złożyliśmy już stosowany raport zarządowi w tej sprawie. W ramach tego procesu spółka musiała m.in. po raz pierwszy przygotować sprawozdania finansowe według międzynarodowych standardów rachunkowości oraz uaktualnić strategię i przygotować nowoczesny pakiet informacyjny dla banków. Zebrana dokumentacja pozwoliła na pozytywną ocenę możliwości realizacji zakładanego planu finansowania. Co więcej, zainteresowanie banków przekroczyło nawet potrzeby spółki.
Kto jest wśród zainteresowanych?
Dotarliśmy m.in., co nas bardzo cieszy, do zagranicznych instytucji, nieobecnych szerzej na polskim rynku. Ale są też duże polskie banki. Co ważne, warunki finansowych zabezpieczeń i oferowanych marż nie odbiegają tu od innych, porównywalnych transakcji, co pokazuje, że nastąpiła kluczowa zmiana postrzegania sektora węglowego. A to dobry prognostyk, także dla JSW.
Właściciel nie wyklucza połączenia KHW z Węglokoksem, eksporterem węgla, choć żadne decyzje na razie nie zapadły. Czy wtedy finansowanie, które ICENTIS organizuje dla holdingu nadal będzie realizowane?
Połączeniem z Węglokoksem się nie zajmujemy, ale wydaje mi się, że nie ma  sprzeczności między decyzjami właściciela w tej sprawie a finansowaniem.
Kiedy realnie pierwsze pieniądze mogłyby trafić do KHW?
Jeśli cały proces ruszy już teraz, to myślę, że na przełomie trzeciego i czwartego kwartału tego roku.
Poprzez obligacje?
Tak, chodzi o emisję obligacji kilkuletnich, nie będą one zamienne na akcje.
A czy wtedy KHW będzie mógł nadal realizować rozpoczętą w 2009 r. emisję obligacji węglowych spłacanych surowcem?
Nie ma żadnego związku między tymi dwoma sprawami.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA