fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

W TVP cenzura dotyczy głównie filmów historycznych

Andrzej Wajda wycofał swoją wypowiedź z filmu "Operator"
Maciej Jaszczak
Zdaniem niektórych polskich twórców w telewizji publicznej cały czas panuje cenzura
W  PRL jeśli jakiś film został oceniony jako nieprawomyślny, lądował w magazynie na półce jako „półkownik". Część reżyserów uważa, że dziś sytuacja wcale nie wygląda lepiej. Aby przebić się z kontrowersyjnym tematem do telewizji publicznej, trzeba włożyć w to wiele czasu i energii. A i tak nie ma gwarancji, że TVP film wyemituje. W telewizji słyszymy z kolei, że czasem twórcy ideologią próbują tłumaczyć własną artystyczną indolencję.
Półkownikiem" niewątpliwie zostanie „Operator" Macieja Jaszczaka, poświęcony wybitnemu autorowi zdjęć Jerzemu Lipmanowi. To, jak podkreśla reżyser, pierwszy film o powojennym środowisku  filmowców tzw. polskiej szkoły filmowej. Mówi nie tylko o Lipmanie, ale też o kulisach funkcjonowania kinematografii w PRL – polityce, aparacie represji, wyborach moralnych twórców. Jednak po tym, jak reżyser postanowił ujawnić, że Lipman współpracował z SB, swoje wypowiedzi z filmu wycofali Andrzej Wajda, Jerzy Hoffman i Kazimierz Kutz. Zaraz potem przyznane na film fundusze wycofał Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Jaszczak napisał dwie wersje nowego scenariusza bez opinii Wajdy, Hoffmana i Kutza z informacją, że nie chcą oni wypowiadać się w filmie. Obie zostały przez Dwójkę odrzucone...
Czytaj w tygodniku "Uważam Rze" oraz na uwazamrze.pl
Źródło: Uważam Rze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA