fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Najemca wykupi lokal w TBS

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Najemcy z towarzystw budownictwa społecznego oraz spółdzielcy zajmujący mieszkania lokatorskie będą mogli wykupić je po spłacie kredytu i za zgodą właściciela budynku
Autorem pomysłu wykupu na własność tych mieszkań są posłowie PO. Przygotowali projekt nowelizacji dwóch ustaw: o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz o spółdzielniach mieszkaniowych.

Za zgodą właściciela

W tej chwili obowiązuje zakaz sprzedaży lokali należących do towarzystw budownictwa społecznego (TBS) oraz lokatorskich mieszkań spółdzielczych wybudowanych za kredyty z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego (został on zlikwidowany dwa lata temu, dysponował nim Bank Gospodarstwa Krajowego, a udzielał on nisko oprocentowanych kredytów).
Posłowie chcą znieść ten zakaz i umożliwić wykup, ale wyłącznie za zgodą właścicieli lokali. W TBS byliby to udziałowcy, akcjonariusze, a w spółdzielniach walne zgromadzenia. Nie byłoby więc tak jak w tej chwili z mieszkaniami lokatorskimi niefinansowanymi z KFM, że gdy władze spółdzielni nie zgadzają się na przewłaszczenie, to można je zmusić do tego w sądzie (pod pewnymi warunkami).

Po cenie rynkowej

Wykupić lokale od TBS będą mogli tylko najemcy, i to jedynie ci, którzy partycypowali w kosztach budowy.
Nie będzie żadnej taryfy ulgowej ani bonifikat – zapewnia Bożenna Bukiewicz, posłanka PO. – Cena sprzedaży mieszkań TBS nie będzie mogła być niższa od ceny rynkowej i musi pokryć wszystkie zobowiązania (spłatę kredytu, odsetek, umorzenie, koszty wyceny). Zostanie obniżona o zwaloryzowaną kwotę wniesionej partycypacji. Pieniądze z wykupu mają być przeznaczone przede wszystkim na prowadzenie rządowych programów mieszkaniowych.
Zarządzaniem nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych, które powstałyby po sprzedaży pierwszego mieszkania, zajmą się TBS (ma to być zarząd powierniczy).
Na analogicznych zasadach mają być sprzedawane mieszkania lokatorskie.
– W tej chwili czekamy na opinię Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czy taki wykup będzie potraktowany jako pomoc publiczna czy nie. Od tej opinii uzależniamy dalsze procedowanie tej ustawy – dodaje posłanka Bukiewicz.

Nie wolno zmieniać reguł gry

Prywatyzacja budzi ogromne emocje. To nie pierwszy projekt, który dotyczy wykupu mieszkań TBS oraz spółdzielczych finansowanych z KFM. Pierwsze próby na wniosek lokatorów podjęła sejmowa komisja "Przyjazne państwo". Do prywatyzacji przymierza się też Ministerstwo Infrastruktury.
– To dobrze, że projekt PO, inaczej niż poprzednie, mówi o cenie rynkowej mieszkań TBS, a nie nakazuje sprzedaży lokali po kosztach budowy, które często są inne niż aktualna wartość mieszkań – uważa Grażyna Szotkowska ze Stowarzyszenia Zachodniopomorskie Tebeesy. – Projekt niesie jednak ze sobą wiele zagrożeń. Wartość rynkowa mieszkań TBS w małych miejscowościach może być znacznie niższa od dzisiejszych zobowiązań kredytowych.
Zdaniem Zdzisława Słabkowicza z Polskiej Izby Gospodarczej TBS większość TBS nie będzie chciała się wyzbywać majątku, jakim są lokale.
– Uczestniczyłem w Łodzi w konferencji, w której brali udział przedstawiciele 70 TBS. Reprezentanci 68 byli przeciwni prywatyzacji.
Zwolennikiem wykupu jest Jan Konieczny z TBS Bemowo w Warszawie. – Nie jestem jednak za rozdawnictwem społecznych pieniędzy – zaznacza. – Niech najemcy spłacają w czynszu kredyt zaciągnięty przez TBS na budowę lokali i po 20 – 30 latach dokonają całkowitej spłaty.
Pomysł PO nie podoba się Jerzemu Jankowskiemu z Krajowej Rady Spółdzielczej.
– To zagrywka przedwyborcza – ocenia. – Rozumiem, że budżet państwa szuka pieniędzy, ale sprzedaż mieszkań spółdzielczych budowanych za środki z KFM ich nie da. Posiadacze tych lokali, podpisując umowę, wiedzieli, że nie będą mogli ich w przyszłości wykupić. Nie zmienia się reguł w trakcie gry.
etap legislacyjny: skierowany do laski marszałkowskiej
Czytaj także:
 
Zobacz serwisy:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA