fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Drożeją polskie autostrady

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
W przyszłym roku czekają nas podwyżki opłat za korzystanie z najwygodniejszych dróg
Najdotkliwiej zmianę cennika odczują kierowcy korzystający z trasy A2 między Koninem a Nowym Tomyślem zarządzanym przez Autostradę Wielkopolską. Obecnie przejazd 150-km odcinkiem kosztuje 12 zł za każdy 50-km odcinek, czyli 36 zł za całą trasę, którą zarządza należąca do Jana Kulczyka Autostrada Wielkopolska.
– W przyszłym roku opłaty dla samochodów osobowych zdrożeją do 13 zł za 50 km odcinek – mówi Zofia Kwiatkowska, rzecznik Autostrady Wielkopolskiej.
Kwiatkowska powiedziała, że nie zapadła jeszcze decyzja, czy wyższe cenę będą obowiązywać już od 1 stycznia, czy w terminie późniejszym.
Jak dodaje, to druga w ciągu ośmiu lat trwania koncesji podwyżka za korzystanie z tej trasy. – Głównie jest spowodowana podwyżką stawki VAT – wyjaśnia Kwiatkowska. Jednak do podniesienia opłat spółka przygotowywała się już od roku. Taki ruch musiała ustalić także m.in. z bankami kredytującymi inwestycję.
Wiadomo już, że w nowym roku wzrośnie również koszt przejazdu trasą A1 z Gdańska do Grudziądza. – Koszt przejazdu samochodu osobowego wzrośnie o 10 groszy – mówi Ewa Łydkowska, rzecznik Gdańsk Transport Company, spółki, która wybudowała trasę i nią zarządza. Jak wyjaśnia, podwyżka jest również argumentowana wzrostem stawki VAT. Koszt przejazdu ciężarówek wzrośnie o 30 groszy do 41,8 zł za 98-km odcinek drogi.
W przyszłym roku niewykluczona jest też podwyżka za przejazd 61-km odcinkiem autostrady A4 z Krakowa do Katowic. Trasą zarządza Stalexport. – Wszystko zależy od tego, jak zakończą się trwające negocjacje z rządem – mówi Wojciech Gębicki, wiceprezes Stalexport Autostrady. Koncesjonariusz domaga się m.in. zwolnienia z obowiązku przeprowadzenia remontów, jakie musi wykonać zgodnie z umową koncesyjną.
– Inwestycje na lata 2010 – 2012 zostały oszacowane na kwotę ok. 300 mln zł. Należy do nich trwający remont mostów. Z tym że obiekty te zgodnie z umową koncesyjną podpisaną z rządem nie miały wymagać żadnych prac przez cały czas trwania koncesji – wyjaśnia Gębicki. Jak zapewnia, spółka nie zamierza rezygnować z prac niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa kierowców. – Nie można od nas wymagać inwestycji, które są niezbędne do obsłużenia większego ruchu, kiedy państwo lub samorządy prowadzą działania wpływające na zmniejszenie ruchu na trasie, takie jak remonty czy budowa alternatywnych tras. Mówi się o wzroście nawet do 20 zł (z 16 zł) za przejazd 61-km odcinkiem.
Wysokości stawek na trasie A2 z Konina do Nowego Tomyśla oraz na A4 z Krakowa do Katowic ustalają koncesjonariusze. Pieniądze zostawiane na bramkach przez kierowców trafiają do ich kasy. Maksymalne i minimalne wysokości opłat zostały ustalone w umowie koncesyjnej. Wysokość opłat na trasie zarządzanej przez GTC z Gdańska do Grudziądza i na kolejnych autostradach, które będą płatne, zależy od państwa.
Trwają prace zmierzające m.in. do wprowadzenia opłat na trasie A2 ze Strykowa do Konina.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, [mail=a.stefanska@rp.pl]a.stefanska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA