Edukacja

Rosyjski - język obcy dorosłych Polaków

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Według danych Eurostatu, w Europie króluje język angielski. W Polsce – nadal ten, którego obowiązkowo uczono w PRL, czyli rosyjski
– Znajomi Polacy często namawiają mnie, żebyśmy rozmawiali po rosyjsku. Ci, którzy kiedyś w szkole uczyli się rosyjskiego, bardzo chcą odświeżyć sobie ten język – opowiada Ludmiła Stopińska, Rosjanka, która od lat mieszka w Polsce.
Kieruje Wydziałem Języków Obcych w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i odpowiada za język rosyjski. Jak ocenia biegłość swych znajomych w mowie Puszkina? – Może mówią z błędami, ale mogą się porozumieć – twierdzi. Rosyjski to według najnowszych badań Eurostatu najlepiej znany język wśród dorosłych Polaków. W Europie jeszcze tylko Litwini i Łotysze (mieszkańcy byłych republik ZSRR) twierdzą, że rosyjski to najlepiej im znany język obcy.
Dlaczego? Większość dorosłych Polaków uczyła się w szkołach tylko jednego języka obcego – rosyjskiego. – Wśród polskich 40 – 60-latków mało jest osób, które muszą uczyć się rosyjskiego od podstaw – przyznaje Monika Kazana z Centrum Nauczania Języka Rosyjskiego w Warszawie. – Dobrze piszą i czytają, ale niewielu jest w stanie swobodnie rozmawiać. Kiepską biegłość w językach potwierdzają statystyki Eurostatu. Niecałe 20 proc. Polaków w wieku 25 – 64 lat przyznaje się do dobrej lub bardzo dobrej znajomości jakiegokolwiek języka obcego. To niemal o połowę mniej niż w Niemczech (37 proc.). Polska nie wygląda najgorzej na tle krajów, które po II wojnie światowej znalazły się za żelazną kurtyną. Zaskakujące jest jednak to, że choć na Węgrzech i w Czechach znajomość języków obcych jest na równie niskim poziomie, to dorośli najczęściej posługują się angielskim. Nawet w Rumunii i Bułgarii jest to najczęściej znany język obcy. Tam jednak zaledwie co dziesiąty mieszkaniec potrafi się swobodnie porozumieć z obcokrajowcem. – Znajomość angielskiego w Czechach ma związek z wysokim poziomem urbanizacji kraju. Ludzie mieszkający w miastach i miasteczkach, czy tego chcą czy nie, potrzebują przynajmniej podstawowej znajomości angielskiego lub niemieckiego – mówi "Rz" czeski politolog Jiri Pehe. O powszechności angielskiego może świadczyć to, że w Pradze istnieje nie tylko anglojęzyczna rozgłośnia, ale i teatr wystawiający sztuki w tym języku. Wiele osób zna przynajmniej na podstawowym poziomie niemiecki. – Nawet w czasach socjalizmu w Czechosłowacji można było odbierać sygnał niemieckojęzycznych telewizji z krajów sąsiednich, dlatego chętnie uczyliśmy się tego języka – tłumaczy Pehe. W Polsce angielski to język ludzi młodych. Z danych GUS wynika, że w szkołach uczy się go ponad 87 proc. uczniów. Rosyjskiego – niecały 1 proc. Jak wynika z egzaminów, rosyjskiego najlepiej uczą się na wsiach, angielskiego – w miastach.Angielski jest też językiem najczęściej pożądanym przez pracodawców. Na ponad 17 tys. ofert pracy, które wczoraj były dostępne na portalu Pracuj.pl, w ponad 7 tys. wymagana była znajomość angielskiego. Rosyjskiego w 183 ofertach. – Przyjęło się, że pracodawcy proszą o znajomość angielskiego, nawet jeśli nie będzie on wykorzystywany w pracy. Jeśli ktoś wymaga rosyjskiego, to ma już konkretny powód – zaznacza Elżbieta Flasińska z Pracuj.pl. Dodaje, że ze znajomością rosyjskiego poszukiwani są np. inżynierowie różnych specjalności, księgowi, logistycy, handlowcy. Galina Tutaj, metodyk ze szkoły językowej Katiusza w Warszawie, zauważa, że właśnie ze względów biznesowych Polacy coraz częściej doskonalą znajomość rosyjskiego. – Rynek rosyjskojęzyczny jest ogromny, a Rosjanie nadal nie znają dobrze języków obcych, więc aby się z nimi porozumieć, potrzebny jest rosyjski. A Polacy uczą się tego języka szybciej niż inne narody. Starsze pokolenie jeszcze ze szkoły zna perfekcyjnie gramatykę – mówi.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL