fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Nowości w radiowej Trójce

Stanisław Janecki, były redaktor naczelny „Wprost”
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Od marca publicystyczne audycje poprowadzą m.in. Daniel Passent, Tomasz Sakiewicz, Andrzej Jonas i publicyści „Rz”
Radiowa Trójka wprowadza nowe, popołudniowe, pasmo audycji publicystycznych. Będą nadawane od poniedziałku do piątku. Poprowadzą je Daniel Passent z „Polityki”, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Andrzej Jonas, redaktor naczelny „Warsaw Voice”, oraz prawdopodobnie Stanisław Janecki, były redaktor naczelny „Wprost” (rozmowy trwają). W piątek gospodarzami audycji będą dwaj publicyści „Rz” z grona: Bronisław Wildstein, Marek Magierowski, Tomasz Wróblewski, Rafał A. Ziemkiewicz.
– Chciałbym, żeby w Trójce brzmiał głos mądry i niejednostronny – deklaruje dyrektor stacji Jacek Sobala.
– Słuchacz powinien mieć wybór między różnymi punktami widzenia – zaznacza Tomasz Sakiewicz. Podobnego zdania jest Passent: – Zasadę prezentacji różnych poglądów w jednym paśmie popieram. Konkretnego doboru współpracowników przez Trójkę nie komentuję.
Natomiast Jonas sceptycznie ocenia taką formułę: – Radio to nie Hyde Park – uważa. Dlaczego więc zgodził się na tę propozycję? – Najważniejszy jest kontakt ze słuchaczami – podkreśla.
Sobala nie boi się, że nowe pasmo wzbudzi takie kontrowersje jak powierzenie porannego programu publicystycznego Michałowi Karnowskiemu z „Polska The Times”. Związkowcy z radia protestują, bo ich zdaniem oddano czas stacji w ręce jednego komentatora o – jak mówią – wyrazistych sympatiach politycznych.
– Nasze wątpliwości budzi nie to, że Karnowski ma poglądy polityczne – tłumaczy „Rz” Jerzy Sosnowski, tymczasowy szef związku zawodowego w Trójce. – Każdy komentator ma i powinien mieć swój punkt widzenia. Jednak Karnowski prowadzi rozmowę z politykiem, przegląd prasy, a to powinien robić dziennikarz informacyjny.
Michał Karnowski odpowiada: – Mamy do czynienia z dziwną sytuacją. Jeśli ktoś ma poglądy konserwatywne, to ci bardziej lewicowi publicyści przypinają mu łatkę, sami udając obiektywnych.
Karnowskiego atakuje w rozmowie z „Rz” Jacek Żakowski, publicysta tygodnika „Polityka” (prowadzący własny program w publicznej TVP Info).
– Czym innym są poglądy, które każdy ma, a czym innym jest zlanie się wizerunku dziennikarza z interesami konkretnej partii politycznej, w tym przypadku PiS – mówi Żakowski. Jednak to właśnie publicysta „Polityki” sam kiedyś deklarował publicznie, że głosował na SLD.
Jan Pospieszalski, publicysta, który w TVP 2 prowadzi program „Warto rozmawiać”, mówi „Rz”, że nie ma nic dziwnego w tym, że dziennikarze mają poglądy i że je wyrażają. – Chodzi o sposób narracji. O to, czy np. mówiąc o aborcji, określamy problem jako zdrowie reprodukcyjne czy ochronę życia.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA