fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Decyzja o czasowym zajęciu dała firmie przesyłowej trwałe prawo

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Wydane do 1985 r. zezwolenia na zajęcie działki w celu przeprowadzenia urządzeń przesyłowych dają przedsiębiorcy prawo do stałego korzystania z nieruchomości
[b]Tak uznał Sąd Najwyższy w niedawnej uchwale (sygn. III CZP 116/09).[/b]
Jest ona odpowiedzią na pytanie prawne sądu II instancji, powstałe na tle sprawy wniesionej przez Sylwestra B. przeciwko PGNiG SA, gminie Wieliszew i Skarbowi Państwa.
[srodtytul]Dom prawie na gazociągu [/srodtytul]
Sylwester B. jest właścicielem nieruchomości o pow. 0,54 ha położonej w tej gminie. Usytuowany jest na niej gazociąg wysokiego ciśnienia, położony w 1981 r. na podstawie pozwolenia na budowę wydanego na rzecz poprzednika prawnego PGNiG SA – Mazowieckich Zakładów Gazownictwa Warszawa (MZG).
MZG legitymowały się też wydaną w 1981 r., na podstawie art. 35 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, decyzją zezwalającą na czasowe zajęcie wskazanej nieruchomości. Był to wtedy grunt rolny.
Na swojej działce Sylwester B. postawił w strefie ochronnej gazociągu budynek kotłowni wraz z częścią socjalną i wbrew decyzji z 1984 r. zatwierdzającej plan realizacji inwestycji zmniejszył jego odległość od gazociągu. Budynek ten, w którym Sylwester B. mieszka teraz z rodziną, znajduje się w odległości 4 m od osi gazociągu. Z decyzji z 1984 r. zresztą wynika, że jest to gazociąg niskiego, a nie – jak w rzeczywistości – wysokiego ciśnienia.
Sylwester B. w pozwie zażądał ostatecznie usunięcia gazociągu i przywrócenia nieruchomości do stanu sprzed jego wybudowania. Domagał się też zasądzenia za bezumowne korzystanie z jego nieruchomości przez PGNiG od 1991 r. do 2007 r. 430 tys. zł i zobowiązania PGNiG do płacenia co miesiąc z tego tytułu 2250 zł oraz zasądzenia od wszystkich pozwanych solidarnie 100 tys. zł zadośćuczynienia za życie w ciągłym stresie spowodowanym obecnością gazociągu wysokiego ciśnienia na jego nieruchomości.
Występował też o ponad 900 tys. zł rekompensaty za korzyści utracone wskutek niemożności korzystania z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem od 1997 do 2006 r.
Sąd I instancji nie uwzględnił żadnego z tych żądań. Wobec Skarbu Państwa – gminy, przede wszystkim z przyczyn formalnych, a wobec PGNiG dlatego, że decyzja wydana na podstawie art. 35 ustawy z 1958 r. daje tytuł prawny do zajęcia nieruchomości. Przepis ten bowiem kreuje swego rodzaju służebność publiczną, a wynikające z niej obowiązki ciążą na każdoczesnym właścicielu nieruchomości. Naprawieniu podlegały tylko szkody wskazane w art. 36 ustawy z 1958 r.
Skoro korzystanie z nieruchomości Sylwestra B. jest legalne, to w konsekwencji nie należy mu się ani odszkodowanie, ani wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z jego nieruchomości. Zresztą to ostatnie przysługuje tylko właścicielowi, który został pozbawiony faktycznego władztwa nad rzeczą – argumentował sąd I instancji.
[srodtytul] Nie było zgody w Sądzie Najwyższym[/srodtytul]
Sąd II instancji nie był pewny, [b]czy rzeczywiście decyzja, o którą tu chodzi, dała przedsiębiorstwu przesyłowemu prawo do trwałego i nieodpłatnego korzystania z nieruchomości czy też tylko prawo wstępu na nią w celu założenia i przeprowadzenia określonych urządzeń przesyłowych oraz prawo dostępu do nich[/b].
[b]W tej kwestii nie ma zgody w orzecznictwie sądowym, w tym Sądu Najwyższego[/b] (por. wyroki z 9 stycznia 2008 r., sygn. II CSK 432/07, z 9 marca 2007 r., sygn. II CSK 457/06, z 24 lutego 2006 r., sygn. II CSK 139/05).
Nie ma też zgody co do tego, czy decyzja ta wyłącza możliwość domagania się odszkodowania za szkody inne niż wskazane w art. 36 ustawy z 1958 r. wyrządzone podczas lub w następstwie założenia i przeprowadzenia urządzeń przesyłowych.
Sąd II instancji zwrócił się do SN z dwoma pytaniami. Ten na pierwsze odpowiedział, że [b]decyzja ta jest dla przedsiębiorcy przesyłowego tytułem prawnym do stałego korzystania z wymienionej w tej decyzji nieruchomości. Odmówił natomiast odpowiedzi na pytanie drugie, dotyczące możliwości żądania wynagrodzenia za korzystanie z zajętej nieruchomości.[/b]
Można tu jednak przypomnieć [b]wyrok z 9 marca 2007 r. (sygn. II CSK 457/06)[/b], w którym SN uznał, że skoro istnieje decyzja będąca tytułem prawnym do korzystania z nieruchomości, to wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości jej właścicielowi nie przysługuje.
[ramka][b]Z prawem żądania wykupu[/b]
Odpowiednikami art. 35 ust. 1 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości są art. 70 ust. 3 ustawy z 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości oraz art. 124 § 1 aktualnej [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=715221213FEB64F2128A04AF20F5768E?id=175872]ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami[/link].
Zarówno aktualny art. 124, jak i poprzednio obowiązujące przepisy przewidują wkup nieruchomości, jeśli obecność urządzeń, przewodów, ciągów uniemożliwia właścicielowi dalsze prawidłowe korzystanie z nieruchomości w sposób dotychczasowy albo w sposób zgodny z jej dotychczasowym przeznaczeniem. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA