Historia

Jaruzelski prosił ZSRR o interwencję

generał Wojciech Jaruzelski
Fotorzepa, Darek Golik
Notatka z 1981 r: IPN po raz pierwszy opublikuje cały zapis rozmowy generała Jaruzelskiego z głównym dowódcą Układu Warszawskiego
Treść dokumentu ujawni prof. Antoni Dudek. Historyk zapowiedział tę publikację IPN w swoim blogu na portalu Salon24.pl.
Dokument to zapis rozmowy z 1981 roku gen. Wojciecha Jaruzelskiego z gen. Wiktorem Kulikowem sporządzony przez adiutanta Kulikowa – gen. Wiktora Anoszkina. Do tej pory były znane tylko fragmenty tych notatek. Część z nich udało się skopiować amerykańskiemu historykowi Markowi Kramerowi podczas konferencji w Jachrance w 1997 r. Fragmenty te opisywał tygodnik „Wprost”.
Do pełnego zapisu rozmowy dotarł Dariusz Jabłoński, reżyser filmu dokumentalnego o płk. Ryszardzie Kuklińskim „Gry wojenne”. I przekazał go Instytutowi Pamięci Narodowej. Co wynika z rozmowy generałów? Że Jaruzelski domagał się sowieckiej interwencji. „Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady” – przekonywał Kulikowa Jaruzelski cztery dni przed wprowadzeniem stanu wojennego. Kulikow pomocy nie obiecał. „Bez pomocy nie damy rady” – przekonywał generał Jaruzelski i straszył, że jej brak może skończyć się wyjściem Polski z Układu Warszawskiego. Rozmowę Jaruzelskiego z Kulikowem omawiano dzień później, 10 grudnia 1981 r., na posiedzeniu sowieckiego politbiura. „Nie możemy ryzykować” – odniósł się do prośby o interwencję ówczesny szef KGB Jurij Andropow. Mimo nalegań Jaruzelskiego Sowieci nie zdecydowali się na wkroczenie do Polski. [ramka] [b]Jaruzelski: bzdury potarzane przed każdym 13 grudnia [/b] "Uważam, że to odgrzewany kotlet" - powiedział Jaruzelski w tvp.info po opublikowaniu notatki z 1981 roku. Według niego, "każdy kto ma choć trochę oleju w głowie, widzi tu fałszerstwo". Dodał, że Kulikow "był jastrzębiem, zwolennikiem radzieckiej interwencji w Polsce. I taki człowiek, będąc proszony o pomoc, nie podejmuje kroków, by tę prośbę spełnić?". Zdaniem Jaruzelskiego "media powielają te bzdury cyklicznie w okolicy 13 grudnia". Zapowiedział, że jeśli będzie trzeba, szerzej opowie o tym przed sądem. [i]amk, pap[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL