Finanse

Rosja wyprzedaje złoto ze swoich rezerw

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Do końca roku Kreml chce sprzedać do 50 ton złota. To 1,25 proc. światowego popytu
Zanosi się na małe trzęsienie w handlu złotem. Jak dowiedział się Reuters, w listopadzie i grudniu rosyjski rząd, by ratować budżet, chce sprzedać na londyńskiej giełdzie do 50 ton złota zgromadzonego w skarbcu – tzw. Gohranie. Tak wielkiej transakcji z rosyjskim złotem nie było od 1980 r., czyli od czasów ZSRR.
Od początku 2000 r. Gohran aktywnie sprzedawał najdroższe metale świata – pallad i platynę, mając znaczący wpływ na kształtowanie cen na tych rynkach. Złotem jednak dotychczas Gohran handlował sporadycznie i były to co najwyżej partie po kilkaset kilo. Do wyprzedaży zmusza jednak Kreml rosnąca dziura budżetowa wartości 7,7 proc. PKB w tym roku. Rząd Putina wydał więc rozporządzeniem, zgodnie z którym Gohran może w tym roku uszczuplić swoje zasoby o surowce wartości 44,4 mld rubli (1,5 mld dol.), co wg obecnych cen jest równoznaczne ze sprzedażą 1,4 mln uncji złota, czyli 44 ton.
[wyimek]600 ton złota zgromadził w swoich rezerwach Bank Rosji[/wyimek] Z decyzją o rzuceniu złota na rynek Gohran czekał, aż ceny osiągną satysfakcjonujący poziom. A właśnie teraz biją one rekordy (w piątek w Londynie płacono 1061,25 dol/uncja). Korzystne są także prognozy mówiące, że do końca roku popyt wzrośnie jeszcze o ok. 3,7 proc., czyli ponad 4000 ton. – Specjaliści Bank of Nova Scotia ScotiaMocatta mówią o cenie 1400 dol./uncja, bo inwestorzy będą chcieli zabezpieczyć swój kapitał od niestabilności rynkowej – mówi Andriej Koczetkow, analityk RosFinKom. Ile złota zgromadził Gohran, pozostaje tajemnicą państwową. Bank Rosji, który także trzyma złoto w ramach rezerw, ma go prawie 600 ton.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL