Telewizja

Marsz wyzwolicieli

Getty Images/AFP
Film Grzegorza Brauna z udziałem Wiktora Suworowa, historyka i byłego oficera GRU – radzieckiego wywiadu wojskowego, należy do tych, które ogląda się jednym tchem. – Jeśli Hitler był ludożercą, to nie oznacza, że Stalin był wegetarianinem – twierdzi Suworow. – To Stalin szykował II wojnę światową – wszystko dla panowania nad światem.
Tezę tę konsekwentnie udowadnia, pokazując skalę przygotowań ZSRR do wojny. Rosja wyprodukowała 4 tysiące pływających czołgów, które nie mogły się przydać do obrony, służyły wyłącznie do ataku. Ich liczba była większa niż łącznie wszystkie czołgi niemieckie. Choć w ZSRR panował głód i obywatele odczuwali brak wszystkiego, przez kilka lat codziennie produkowano jeden bombowiec – w sumie powstało ich 818.
Szkolono skoczków spadochronowych – i to na wielką skalę, bo ta droga elitarna formacja liczyła aż milion żołnierzy. Suworow zwraca też uwagę, że spadochroniarzy nie używa się w wojnie obronnej, tylko zaczepnej. Szeregowi obywatele przechodzili wiele szkoleń – także strzeleckich, na wypadek wojny i z dumą nosili później znaczki „Gotów do pracy i obrony”. Świadkowie historii pochodzący z okolic Brześcia nad Bugiem wspominają okoliczności zdarzeń i interpretują je w rozmaity sposób. Obrona twierdzy brzeskiej jest jedną z legend sowieckiej propagandy i zarazem jednym z kluczowych elementów mitu Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Atutem filmu są też bogate archiwalia. Znakomity dokument. [i]22.15 | tvp 1 | czwartek[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL