fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Jest śledztwo w sprawie bryz

Prokuratura sprawdza, czy przy zakupie samolotów urzędnicy Ministerstwa Obrony Narodowej nie przekroczyli uprawnień
– Śledztwo wszczęto 15 maja na podstawie zawiadomienia skierowanego przez szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego – mówi płk Ireneusz Szeląg, zastępca wojskowego prokuratora okręgowego w Warszawie. Nie chce jednak podać szczegółów.
Jak dowiedziała się „Rz”, śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez pracowników resortu obrony. Chodzi o zapisy umowy na zakup w grudniu ubiegłego roku bez przetargu 12 samolotów transportowych M28 Bryza za 635 mln zł.
Umowę z Polskimi Zakładami Lotniczymi w Mielcu podpisywał gen. Sławomir Szczepaniak, dyrektor Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON. Nie udało nam się z nim skontaktować.
[wyimek]Ludwik Dorn uważa, że przy zakupie samolotów MON stracił 250 mln zł [/wyimek]
Kontrowersje wokół tej transakcji „Rz” opisała na początku grudnia. Wzbudziła ona wątpliwości niezrzeszonego posła Ludwika Dorna z Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, ponieważ na jeden samolot wydano o kilkanaście milionów złotych więcej niż dwa lata wcześniej. Poseł szacował więc, że MON stracił na transakcji 250 mln zł.
Co więcej, zakupu samolotów nie przewidziano w zatwierdzonych przez szefa resortu „Planach modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2008 – 2009”.
Teraz, komentując decyzję o wszczęciu śledztwa, Dorn podkreśla: – Być może wątpliwości, o których w grudniu zeszłego roku informowałem premiera, zostaną w końcu wyjaśnione.
„Rz” ujawniła również, że w czasie podpisywania umowy w PZL w Mielcu pracował płk rez. Ryszard Barański. A wcześniej jako szef Oddziału Techniki Lotniczej Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON odpowiadał właśnie za wybór samolotów dla wojska.
Urzędnik ministerstwa wskazywał, że Barański wykorzystywał znajomości w resorcie. – Naciskał, wydzwaniał, żeby podpisać umowę jak najszybciej. Jest wielu świadków tych wydarzeń – twierdzi nasz rozmówca. Jednak resort oraz przedstawiciele PZL Mielec dementowali te informacje. Zapewniali też, że Barański nie brał udziału w negocjacjach na temat zakupu bryz.
Szczegółowych wyjaśnień w sprawie tej transakcji od ministra Bogdana Klicha zażądali pod koniec ubiegłego roku posłowie z Komisji Obrony Narodowej. – Przetargów na zakup samolotów Bryza nie było i nie mogło być, bo taki sprzęt jest już w wyposażeniu Polskich Sił Zbrojnych – tłumaczył wówczas szef resortu.
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zajmowała się już sprawą zakupu bryz. Co ciekawe dwa miesiące temu odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez gen. Szczepaniaka oraz wojskowych wchodzących w skład komisji prowadzącej negocjacje z PZL w Mielcu.
Dlaczego wówczas nie wszczęto śledztwa? Według podpułkownika Dariusza Raczkiewicza z prokuratury okręgowej „nie dopatrzono się znamion czynu zabronionego”.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA