fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Lokale komunalne stoją puste, a kolejka po nie długa

Przy ul. Niskiej od roku toczy się spór o lokal komunalny
Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska
Na Woli po śmierci głównej najemczyni zwolniony lokal komunalny usiłują przejąć jej krewni. Sprawa trafiła do sądu. Takie postępowania toczą się latami, a w tym czasie mieszkania są zajmowane bezprawnie
W Warszawie nie brakuje też pustych lokali komunalnych, do których nie ma roszczeń. Łącznie w 18 dzielnicach jest ich około 1660. Tymczasem w kolejce po mieszkania od miasta czeka 4910 rodzin
[srodtytul]Do sądu po lokal[/srodtytul]
Ul. Niska na Woli. Na parterze czteropiętrowego bloku 35-metrową kawalerkę przez lata zajmowała samotna kobieta. Najemczyni znosiła do lokalu zawartość osiedlowych kontenerów na śmieci, prowadziła też hodowlę kotów, które rozmnażały się bez kontroli. Kobieta zmarła rok temu.
– Do dziś nikt lokalu nie wyremontował. Zza drzwi wciąż wydobywa się fetor – opowiada nasza czytelniczka (nazwisko do wiadomości redakcji).
Mieszkanie nie wróciło jednak do zasobów dzielnicy. Był w nim bowiem zameldowany wnuk kobiety, który mieszka z rodzicami w innym lokalu. Mężczyzna wystąpił do dzielnicy o prawo do mieszkania po zmarłej babce.
– Nie otrzymał go. Mieszkanie zajmuje bez tytułu prawnego. Z jego powództwa w sądzie trwa postępowanie o ustalenie stosunku najmu – informuje Anna Fiszer-Nowacka z urzędu dzielnicy na Woli.
Pierwszy wniosek sąd odrzucił. Ponowny też. – Sprawa trafiła do apelacji. Na razie nie wyznaczono jej terminu – mówi Maciej Gieros z sekcji prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie.
Anna Fiszer-Nowacka tłumaczy zaś, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy dzielnicowy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami nie może podjąć żadnych kroków w celu odzyskania mieszkania.
[srodtytul]Setki pustych do remontu [/srodtytul]
W 2008 r. Wola odzyskała 131 lokali komunalnych zwolnionych po śmierci najemców. W pierwszym kwartale tego roku takich przypadków było 27.
– Mieszkania te trafiły do nas nie po wyrokach sądowych. Oddali je członkowie rodzin zmarłych najemców – tłumaczy Anna Fiszer- Nowacka.
Ile było podobnych przypadków w całej Warszawie? Z danych miejskiego biura polityki lokalowej wynika, że rocznie miasto odzyskuje 1 – 1,2 tys. mieszkań. Lokale te wracają do zasobów komunalnych m.in. po śmierci najemcy, opuszczeniu przez niego lokalu, wygaśnięciu bądź wypowiedzeniu umowy najmu.
– Zgodnie z przepisami umowę można wypowiedzieć z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem, jeśli lokator nie mieszka u siebie przez co najmniej rok
– informuje Beata Wrońska-Freudenheim, dyrektor stołecznego biura polityki lokalowej.
Tłumaczy, że w przypadku śmierci najemcy urząd w ciągu miesiąca występuje do jego rodziny o przekazanie lokalu. – Zdarza się często, że w takim mieszkaniu chce nadal przebywać rodzina czy nawet osoby obce, które zgodnie z przepisami nie są uprawnione do kontynuowania umowy najmu – wyjaśnia dyrektor.
Jeśli osoby, które zajmują mieszkania bezprawnie, nie chcą zwrócić lokali dobrowolnie, urzędnicy kierują do sądów pozwy o orzeczenie eksmisji.
– Czas odzyskiwania takich lokali zależy więc od wielu czynników i może trwać nawet wiele lat. Znaczenie ma też, jaki wyrok zapadnie. Jeśli sąd przyzna prawo do lokalu socjalnego, procedura trwa dłużej – tłumaczą miejscy urzędnicy. W takim przypadku eksmitowanemu trzeba znaleźć lokal socjalny.
[ramka][b]Warto wiedzieć[/b]
- Na przydział lokali z zasobów miasta czeka 4910 rodzin (dane na koniec 2008 r.), z czego 1963 starają się o mieszkania komunalne, a pozostałe o socjalne i tymczasowe.
- Najwięcej rodzin ubiega się o czynszówki na Bielanach (275), we Włochach (249), w Wawrze (230) oraz na Mokotowie (198) i Pradze-Północ (197).
- Pustostanów jest zaś w całym mieście 1660. Najwięcej
w Śródmieściu (313), na Pradze-Północ (284), Pradze-Południe (275) i na Woli (256).
- Lokali wyremontowanych i gotowych do wynajęcia było na koniec 2008 r.tylko 520. Pozostałe trzeba wyremontować.
źródło: UM Warszawa[/ramka]
[ramka][b]Bogumiła Sosińska, wydział lokalowy w urzędzie dzielnicy Praga-Północ[/b]
– Po śmierci najemcy mieszkania komunalnego stosunek najmu jest nawiązywany z jego małżonkiem (jeśli nie był współnajemcą), dziećmi, konkubiną oraz jej dziećmi i innymi osobami, wobec których zmarły miał obowiązek alimentacyjny (zgodnie z art. 691 kodeksu cywilnego). Jednak wszystkie te osoby muszą spełniać dwa warunki: mieszkać razem z najemcą oraz prowadzić z nim wspólne gospodarstwo domowe. Przepisy pozwalają jeszcze na wystąpienie o stosunek najmu przez inne, nawet obce, osoby, które do końca 2004 roku mieszkały razem z najemcą przez co najmniej siedem lat, prowadząc z nim wspólne gospodarstwo. Muszą też spełniać kryterium dochodowe: osoby samotne w ciągu ostatniego półrocza powinny mieć dochody niższe niż 1914 zł brutto miesięcznie. W przypadku rodzin dochód nie może przekraczać 639 zł brutto na osobę.
not. blik[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA