fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Pospieszne trafią do InterCity

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
1 grudnia spółka zacznie przejmowanie przewozów międzywojewódzkich od PKP PR. Zatrudnienie w PKP InterCity wzrośnie czterokrotnie, a przychody dwukrotnie – do ok. 2 mld zł w 2009 r.
Szykująca się do debiutu na GPW państwowa spółka PKP InterCity ma w ciągu kilku tygodni znacznie urosnąć i rozszerzyć działalność. Zgodnie z rządowym planem przejmie od spółki PKP Przewozy Regionalne obsługę połączeń międzywojewódzkich – m.in. pociągów pospiesznych. Wraz z nimi również majątek niezbędny do ich obsłużenia oraz pracowników. Ich liczba w sumie zwiększy się z 5 tys. obecnie (wraz z osobami przejętymi niedawno z PKP Cargo) do 10 tysięcy.
Znacząco zmienią się też przychody – w tym roku według prognoz wynieść mają 1,17 mld zł (przy zysku 56 mln zł), w 2009 r. – aż 2 mld zł.
Wzrośnie również liczba uruchamianych przez spółkę pociągów. Dziś w ciągu doby jest ich 170, po przejęciu składów wojewódzkich i międzynarodowych liczba ta wzrośnie o ponad 500. PKP InterCity obsłuży w tym roku ponad 12 mln podróżnych. W zeszłym roku z tras, które ma przejąć, skorzystały ponad 23 mln osób.
Do PKP InterCity mają trafić też tabor, nieruchomości, urządzenia techniczne i kasy biletowe.
– Majątek jest wart w sumie ok. 500 mln zł, ale tylko w modernizację taboru trzeba będzie do 2013 r. zainwestować ok. 2 mld zł – mówi Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. Jak dodaje, wciąż nie jest do końca jasne, czy i na jakich zasadach PKP IC będzie mogło na ten cel wykorzystać dotacje unijne dostępne w ramach rządowego programu „Infrastruktura i środowisko”.
PKP Przewozy Regionalne, które mają zostać usamorządowione, będą obsługiwać już tylko połączenia lokalne, wewnątrz województwa.Eksperci wątpią, czy przejęcie przewozów międzywojewódzkich będzie korzystne dla InterCity. – To zdestabilizuje spółkę w przeddzień debiutu – mówi Jakub Majewski, prezes Instytutu Promocji i Rozwoju Kolei. – Diametralnie zmieni ona zakres swoich usług i wejdzie na rynek, który różni się od tego, na którym obecnie działa – argumentuje. Jak dodaje, przewozy międzywojewódzkie oparte są na 200 mln zł dotacji budżetowej. Kontrakt z państwem podpisany jest do 2009 r. – Nie wiadomo, czy i w jakiej wysokości zostaną podpisane następne – podkreśla.
Zdaniem Adriana Furgalskiego przewozy przejmowane od PKP PR mogą być jednak dochodowe. Może się więc okazać, że w przyszłości żadna dotacja nie będzie potrzebna. Czesław Warsewicz, prezes PKP InterCity, twierdzi, że połączenia międzywojewódzkie mogą przejść pozytywne zmiany tylko w strukturach PKP IC. – Jeżeli uda nam się poprawić efektywność tych pociągów, do czego będziemy zmierzać, niewykluczona jest obniżka cen biletów – mówi.
[i]Masz pytanie,wyślij e-mail do autorki:
[link=mailto:a.stefanska@rp.pl]a.stefanska@rp.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA