fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Kiedy złoty ma szansę się odbić

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Nasza waluta przebiła dziś poziomy 3,98 za euro i 2,66 za franka. Dolar kosztował nawet 3,10 zł.Analitycy nie spodziewają się jednak szybkiego odwrócenia trendu
Od rana złoty osłabił się już o blisko 5 proc., a wobec euro jest najsłabszy od kwietnia 2007 r.
Powodem jest wzrost awersji do ryzyka, który z drugiej strony powoduje umocnienie dolara i jena. Dolar jest najmocniejszy względem koszyka walut od 2 lat, a jen względem euro od 6 lat.
Inwestorzy wychodzą z regionu. Odwracają się od ryzykownych aktywów i rynków wschodzących.
- Traktują nasze aktywa, walutę jako dodatkowy ciężar w trudnych czasach zapowiadanego spowolnienia na świecie - tłumaczy Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku Polska.
Analitycy nie spodziewają się jednak szybkiego odwrócenia trendu. - Widzimy intensywne działanie spekulacyjne na osłabianie się złotego. Jeśli ta sytuacja potrwa dłużej spodziewam się słownych interwencji NBP, mocniejszych w tonie niż ta z wczoraj - mówi Piotr Piękoś, młodszy ekonomista BPH.
- Myślę, że punkt zwrotny może nastąpić najwcześniej za około 3 tygodnie. Rynek czeka na efekty wdrożenia w USA planu Paulsona. Myślę, że doraźne próby ratowania rynków nie odwrócą trendu - dodaje Mróz.
Wczoraj węgierski bank centralny, aby bronić kursu forinta, [link=http://www.rp.pl/artykul/85110,208435_Podwyzka_interwencyjna_na_Wegrzech.html]zaskoczył rynek podnosząc główną stopę procentową o 300 punktów bazowych[/link], do 11,5 proc. Choć po decyzji waluta węgierska umocniła się o 2 proc. dziś pozostaje na poziomach sprzed decyzji.
Kryzysowa sytuacja jest widoczna także na rynku obligacji. Rentowność polskich papierów jest najwyższa od czterech lat. Rentowności podskoczyły o 30-65 punktów bazowych. Dodatkowo rynek jest niepłynny, a transakcje kupna są bardzo sporadyczne. Nadal rentowność polskich obligacji jest jednak niższa niż węgierskich.
- Sytuacja na rynku długu jest naprawdę dramatyczna. Praktycznie przestał on istnieć. Na razie kupujących jak na lekarstwo. Mamy taką skalę wyprzedaży, jakiej nie było od 2003 r. - powiedział dealer długu w jednym z warszawskich banków.
Dane z Polski pozostają na drugim planie. [link=http://www.rp.pl/artykul/5,208866.html]Stopa bezrobocia we wrześniu spadła[/link] z z 9,1 do 8,9 proc. [link=http://www.rp.pl/artykul/5,208867.html]Sprzedaż detaliczna wzrosła [/link] o 11,6 proc. rocznie i 5,4 proc. do sierpnia. Dane te, choć lepsze od oczekiwanych, nie maja żadnego wpływu na sytuację rynku walutowego, długu czy rynku akcji.
[b]Obecna sytuacja nie uzasadnia osłabienia złotego. Jest ono przejściowe, a dobra kondycja gospodarki polskiej sprzyjać będzie powrotowi kursu do poziomu wynikającego z czynników fundamentalnych[/b] - komentuje NBP.
- To zagranica rozdaje teraz karty i dane makroekonomiczne z kraju pozostają w cieniu wyników i informacji płynących z głównych światowych parkietów - tłumaczy Tomasz Jerzyk, analityk techniczny BZ WBK.
WIG 20 przed 12:00 spadł do poziomu [b]1569,3 pkt[/b]. W ciągu sesji widzieliśmy ponad 6-procentowe spadki.
- Wraz z [link=http://www.rp.pl/artykul/208540_WIG20_ponizej_1700_pkt_.html]wczorajszymi minimami[/link], umocniło się przekonanie wśród inwestorów, że trend spadkowy będzie kontynuowany i dołączyli do tej grupy nawet ci, którzy twierdzili, że będzie inaczej. Pojawił się element psychologiczny - uważa Tomasz Czarnecki, makler CDM Pekao.
[b][ramka]Słaby złoty dotyka Twoich finansów? [link=http://www.rp.pl/artykul/5,208741_Zloty_slabnie_w_oczach_.html]Czytaj więcej[/link][/ramka][/b]
Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA