fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Gen. Jaruzelski: postulaty sierpniowe były bombą zegarową

Grażyna Zawadka
Stan wojenny okazał się jedyną formą powstrzymania rozpadu gospodarki – przekonywał generał Wojciech Jaruzelski
Zeznając w zeszłym tygodniu, Jaruzelski mówił, że stan wojenny ocalił Polskę przed katastrofą. Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Warszawie podczas procesu autorów stanu wojennego przekonywał, że był on również wybawieniem dla gospodarki.
Swoje czterogodzinne wyjaśnienia generał w całości poświęcił gospodarczym przyczynom wprowadzenia stanu wojennego, które – jego zdaniem – akt oskarżenia niesłusznie pomija. – Przypisuje mi się usprawiedliwianie stanu wojennego groźbą rosyjskiej interwencji. To, mówiąc słowami Gombrowicza, „robienie mi gęby” – stwierdził i opowiadał o „katastrofalnym stanie gospodarki”, do którego miały doprowadzić strajki. Postulaty sierpniowe nazwał ekonomiczną „bombą zegarową”. Z ich powodu – jak twierdził – Polsce groziła katastrofa gospodarcza.
– Postulaty te oznaczały: pracować mniej, a zarabiać więcej. A nawet zarabiać, strajkując. W sumie ultrasocjalizm: zjeść ciastko i mieć ciastko – mówił główny oskarżony. – Niektórzy działacze „S” uznawali, że im gorzej, tym lepiej – stwierdził Jaruzelski, cytując słowa Lecha Wałęsy, że jeździ po Polsce i gasi strajki, a dziesięć innych ekip je wznieca.
Generał czytał alarmistyczne meldunki dla władz z jesieni 1981 r. wskazujące na brak podstawowych surowców.
– Czy nie było to wystarczającym powodem do wprowadzenia stanu wojennego? – pytał. Podkreślał, że władze ZSRR zwracały uwagę na „antyradzieckie nastroje” w Polsce i „skoordynowane działania wrogów socjalizmu”. Oczekiwały „zrobienia porządku”.
Generał przytoczył rozmowę z Leonidem Breżniewem z sierpnia 1980 r., w której przywódca ZSRR informował, że Rosjanie zmniejszają racje żywnościowe żołnierzy, aby „pomagać Polsce”. – Wywarło to na mnie, żołnierzu, duże wrażenie – stwierdził z podziwem.
– Poza jednym, że Polska była uzależniona od dostaw surowców z ZSRR, generał uprawiał wyłącznie propagandę – komentuje jego zeznania historyk IPN, dr Antoni Dudek. – To, że przez strajki Polska znalazła się w kryzysie jest manipulacją. Generał przeprowadzał surrealistyczne wywody podobne do tych po 13 grudnia.
Jaruzelski jest oskarżony o kierowanie związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym, który wprowadził stan wojenny.
[ramka][srodtytul]Koalicja w obronie generała[/srodtytul]
Za głównym architektem stanu wojennego murem stają dawni towarzysze.W najnowszym numerze „Przeglądu” były prezydent RP i członek PZPR Aleksander Kwaśniewski zachęca do podpisania apelu w obronie generała i protestuje „przeciwko hańbiącemu traktowaniu przez IPN” i „nieuznawaniu patriotycznej drogi życiowej Generała”.
Jerzy Urban, kiedyś rzecznik rządu PRL, ogłosił w tygodniku „Nie”, że jeśli Jaruzelskiemu zostanie odebrana wysoka emerytura, to dopłaci generałowi różnicę z własnych pieniędzy.
Leszek Miller, były premier,a dawniej aparatczyk PZPR, przyszedł wczoraj na rozprawę przeciw twórcom stanu wojennego, by „wyrazić solidarność z gen. Jaruzelskim”. – Należę do tych osób, które uważają, że uchronił on nasz kraj przed tragedią i ocalił tysiące Polaków – mówił Miller.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA