fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy można zgubić rozporządzenie

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Wszystko wskazuje na to, że w resorcie zdrowia – tak. Legislacyjny bałagan powoduje, że lekarze nie wiedzą, jakie wymogi muszą spełniać ich gabinety. Tymczasem za niedotrzymanie standardów grozi im utrata uprawnień do prowadzenia prywatnej praktyki
Od dwóch tygodni w gabinecie lekarskim nie wystarczy już zlewozmywak – musi być tam także umywalka. Śpieszymy o tym donieść, gdyż „zginęło” rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia, urządzenia i sprzęt medyczny służące wykonywaniu indywidualnej praktyki lekarskiej (z 9 marca 2000 r.). Lekarze nie wiedzą, na czym stoją.Oczywiście akt prawny nie może zginąć jak portfel – chodzi o to, że wielu medyków i prawników sądziło, iż dawno został on uchylony. Tym bardziej że są nowe, aktualniejsze rozporządzenia. Okazuje się, że są w błędzie. Problematyczne rozporządzenie jest jak fatamorgana – pojawia się i znika. Powołują się na nie podczas kontroli zarówno inspektorzy sanepidu, jak i przedstawiciele samorządu lekarskiego. Warszawska Okręgowa Rada Lekarska grozi swoim członkom, że w razie stwierdzenia istotnych odstępstw od wymagań określonych w tym akcie prawnym odbierze im prawo prowadzenia ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA