fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Uchodźcami podzielą się wszystkie państwa UE

AFP
Bruksela proponuje unijną solidarność w przyjmowaniu uchodźców. Polska będzie musiała dołączyć.

Komisja Europejska przedstawiła w środę agendę imigracyjną, która przewiduje, że Polska będzie musiała przyjąć u siebie kilka tysięcy azylantów. Do tej pory nieproporcjonalnie wielu uchodźców przyjmuje zaledwie kilka państw UE, w tym Niemcy i Szwecja. — Potrzebne jest równe rozłożenie ciężaru — mówił Franz Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Zajmujący się bezpośrednio problemami migracji komisarz Dimitris Awramopulos potwierdził doniesienia z poprzednich dni, że dystrybucja imigrantów będzie brała pod uwagę następujące czynniki: liczbę ludności, produkt krajowy brutto, bezrobocie oraz dotychczasową liczbę azylantów na milion mieszkańców. Właściwie każde z tych kryteriów działa na rzecz zwiększenia strumienia uchodźców przybywających do Polski: jesteśmy 6. pod względem ludności krajem UE, mamy spadające bezrobocie, mało azylantów, a nasz PKB sytuuje nas na 8. miejscu w UE. Współczynniki są tak skonstruowane, że działają na niekorzyść Polski. Bo PKB liczony jest w ujęciu bezwzględnym, a liczba azylantów na milion mieszkańców.

KE unikała sformułowania "obowiązkowe" dla kwot azylantów i "automatyczne" dla uruchomienia procedury ich rozdziału pomiędzy państwa członkowskie. Szczegóły legislacyjne ma przygotować do końca maja, tak żeby mogli się nimi zająć przywódcy UE na szczycie w czerwcu. Wiadomo jednak, że jeśli kwoty nie będą obowiązkowe, to strategia nie zadziała.

Timmermans bronił się przed krytyką płynącą np. z Londynu, który twierdzi, że unijna strategia pogorszy sytuację. — Jeśli zostanie wprowadzona w pełni, łącznie z morskimi operacjami wobec przemytników, czy twardą polityką wysyłania imigrantów z powrotem do krajów pochodzenia, to sytuacja się poprawi — mówił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. Bruksela podkreśla bowiem, że jej strategia nie jest zaproszeniem dla imigrantów. Ci którzy dotrą na Stary Kontynent i będą mieli prawo do ubiegania się o azyl, powinni szybciej uporać się z formalnościami i znaleźć dom w jednym z 28 państw UE. Ale ci, którzy nie uzyskają statusu uchodźcy, zostaną szybko wysłani z powrotem do swoich krajów.

Jednocześnie Bruksela proponuje operację wojskową na Morzu Śródziemnym, o której mają zdecydować w najbliższy poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych i ministrowie obrony państw UE. Ma ona być wymierzona w przemytników, a efektem powinno być zmniejszenie napływu imigrantów, którzy pakowani są na łodzie na brzegach Libii. Kolejnym elementem strategii jest współpraca z rządami krajów, które są wykorzystywane do przerzutu imigrantów.

–Anna Słojewska z Brukseli

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA