fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Szumowska z dwiema nagrodami w Tarnowie

Materiały Promocyjne
Film Małgorzaty Szumowskiej „Body/Ciało” został uhonorowany Maszkaronem czyli Tarnowską Nagrodą Filmową, głównym trofeum odbywającego się w Tarnowie Festiwalu Najciekawszych Filmów Polskich. Ten sam film dostał też laur jury młodzieżowego.

Nagroda Specjalna Jury powędrowała do Waldemara Krzystka za pomysł i scenariusz „Fotografa". Pierwszy raz przyznano również wyróżnienie im. Andrzeja Konica za najlepszy debiut aktorski, ufundowane przez Małgorzatę Konic. Dostał je z rąk fundatorki Sebastian Fabijański za role w „Mieście 44" i „Jezioraku". Nagrodę za całokształt twórczości odebrał Allan Starski. Najmłodsi jurorzy oceniający sekcję Młodego Kina swoją nagrodę przyznali bajce „Bear Me". A swoje setne urodziny obchodziła tu Danuta Szaflarska.

Tarnowska Nagroda Filmowa odbyła się w tym roku po raz dwudziesty dziewiąty. Ja byłam w Tarnowie pierwszy raz i w tej imprezie zakochałam się. Bo Tarnowianie pokazują, czym może być kultura w średniej wielkości mieście. Udowadniają, że festiwal to niekoniecznie czerwone dywany, blichtr i parada gwiazd. To przede wszystkim miłość do kina.

W starannie wyselekcjonowanym konkursie znalazło się 12 polskich tytułów. Po seansach odbywały się spotkania z twórcami, krytycy dyskutowali o przeszłości i przyszłości polskiej kinematografii, na rynku wyrósł wielki namiot festiwalowy, gdzie siedzibę znalazły Polska Światłoczuła, dokumenty biograficzne, książki filmowe. Był urokliwy koncert Moniki Borzym, a na zakończenie, podczas Gali na rynku muzykę filmową Seweryna Krajewskiego zaprezentował Krzysztof Herdzin z Orkiestrą Sinfonia Viva.

Ale najbardziej zachwycająca jest atmosfera tego przeglądu. Przez cały tydzień sala kinowa zapełniała się po brzegi. Zarówno na „Bogach", jak na obrazach eksperymentujących, szukających nowego filmowego języka, jak choćby „Kebab i horoskop" czy „Polskie gówno".

Tarnowską Nagrodę Filmową współfinansują Ministerstwo Kultury, Polski Instytut Sztuki Filmowej i Stowarzyszenie Filmowców Polskich, ale również miasto Tarnów i hojna Grupa Azoty. A także wiele miejscowych firm, jak choćby hotel dający festiwalowi zniżki, właściciel restauracji „Tatrzańska", zapraszający do siebie festiwalowych gości, szkoła językowa sponsorująca nagrodę dla widzów oceniających firmy. Tak, z niemałym trudem, tworzony jest ten festiwal. Ale z jaką satysfakcją patrzy się na renesansowy rynek wypełniony po brzegi w czasie gali. Jak fajnie jest pogadać z taksówkarzem, który pyta: „A co pani radzi zobaczyć? Ten nowy film Stuhra to dobry?" Nie dziwię się już, że stąd właśnie pochodzi kilku znanych filmowych krytyków i wielu artystów. Poza wielkimi miastami może kwitnąć kultura. I kiedy słyszę, że Tarnowianie kochają polskie kino, to im wierzę.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA