fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Koniec dominacji Francji, Rosja górą

Odnowiona Galeria Wileńska w Warszawie
materiały prasowe
Po raz pierwszy w historii Rosja została największym w Europie rynkiem centrów handlowych. Po 43 latach skończyła się dominacja Francji. Ale to rosyjscy najemcy mają kłopoty.

Tak wynika z najnowszych badań międzynarodowej firmy doradczej Cushman & Wakefield. Jej analitycy policzyli, że w drugim półroczu 2014 r. ponad połowa nowej podaży centrów handlowych przypadła na Rosję, której łączne zasoby powierzchni pod koniec roku przekroczyły 17,7 mln mkw.

Na drugim miejscu - z centrami o powierzchni 17,66 mln mkw. - znalazła się Francja. Natomiast trzecim największym rynkiem centrów handlowych w Europie jest obecnie Wielka Brytania - z 17,1 mln mkw. Polska jest na siódmym miejscu listy największych rynków centrów handlowych w Europie.

Z raportu "European Shopping Centre Development" wynika, że na początku 2015 r. łączne zasoby powierzchni handlowej w Europie wyniosły 152,3 mln mkw. To oznacza wzrost - rok do roku - o 3,3 proc. Na Europę Zachodnią przypada obecnie 69 proc. istniejącej powierzchni w centrach handlowych. Warto jednak zwrócić uwagę na znaczący wzrost aktywności deweloperskiej w drugim półroczu 2014 r. w Europie Środkowo-Wschodniej (gdzie oddano do użytku 2,2 mln mkw. powierzchni) w porównaniu z 981 tys. mkw. w tym samym okresie w Europie Zachodniej.

Rozbudowy coraz częstsze

Głównym czynnikiem motywującym deweloperów do większej aktywności w Europie było rosnące zainteresowanie konsumentów dużymi centrami handlowymi, które mogą pochwalić się bogatszą ofertą handlową, rozrywkową i gastronomiczną.

- Na największych rynkach Europy Zachodniej aktywność deweloperska coraz częściej koncentruje się wokół rozbudowy lub modernizacji małych lub starszych centrów handlowych, natomiast w Europie Środkowo-Wschodniej nadal budowane są przede wszystkim nowe, regionalne obiekty handlowe o dużym zasięgu oddziaływania - tłumaczą analitycy C&W.

Prognozują, że ze względu na niski wskaźnik nasycenia centrami handlowymi, najwięcej nowej powierzchni może powstać w Rosji i Turcji, przy czym w Rosji realizacja inwestycji będzie uzależniona od warunków finansowania i sytuacji geopolitycznej.

Wzrost aktywności deweloperskiej dotyczy także niektórych rynków Europy Zachodniej o niższym wskaźniku nasycenia, między innymi Włoch i Hiszpanii. We Włoszech ilość powierzchni w centrach handlowych w przygotowaniu na kolejne dwa lata jest ponad dwukrotnie wyższa niż w Wielkiej Brytanii.

W Rosji pod presją

Mimo dobrych wyników w rankingu, najemcy centrów handlowych w Rosji są w złej sytuacji.

- Od marca 2014 r. rynek handlowy w Rosji znajduje się pod niespotykaną presją. Oprócz kryzysu na Ukrainie i związanych z nim sankcjami, spadek kursu rubla i cen ropy naftowej, zwłaszcza w drugiej połowie roku niemal doprowadził do paniki wśród najemców - opowiada Maxim Karbasnikoff, dyrektor działu powierzchni handlowych w firmie Cushman & Wakefield w Rosji . - Z tego względu niektóre obiekty o wyjątkowo dużej nowej podaży nadal dysponują niewynajętą powierzchnią, a najemcy w większym stopniu koncentrują się na optymalizacji istniejącej sieci niż otwieraniu kolejnych sklepów, które mogą nie odnieść sukcesu ekonomicznego - dodaje.

Jego zdaniem stabilny poziom sprzedaży detalicznej w pierwszym kwartale 2015 r., aprecjacja rubla w ostatnim czasie, niski wskaźnik pustostanów w istniejących galeriach i nieco mniejsza liczba nowych projektów w przygotowaniu, świadczą o odporności rosyjskiego rynku, który wszedł już w fazę konsolidacji.

Inwestorzy szukają okazji

W 2014 r. w Europie odnotowano wyjątkowo silny popyt inwestycyjny. Szereg atrakcyjnych centrów handlowych znalazło nowych właścicieli, a stopy kapitalizacji dla najlepszych obiektów obniżyły się na wielu rynkach do poziomu niemal sprzed kryzysu.

- Jednak istotnym problemem dla inwestorów jest niewystarczająca podaż nowoczesnych aktywów, co skłania ich do poszukiwania produktów inwestycyjnych na nowych rynkach, takich jak Hiszpania, a także do zainteresowania się rynkami i aktywami drugorzędnymi - wyjaśniają autorzy raportu C&W.

Restrukturyzacja portfeli przez fundusze, a w szczególności przez wiodące fundusze specjalizujące się w inwestowaniu w nieruchomości (REIT), okazała się źródłem nowej podaży na niektórych rynkach. Jednak kluczowe znaczenie dla zaspokojenia popytu ze strony inwestorów, a także sieci handlowych w przyszłości, będzie miał wzrost aktywności deweloperskiej.

- Ze względu na rosnącą popularność sprzedaży internetowej większego znaczenia nabiera możliwość interakcji klientów z ulubionymi markami w odpowiednio zaprojektowanym i interesującym otoczeniu, które może zaoferować także różne atrakcje kulturalne. We wszystkich krajach Europy wielu deweloperów stawia na duże centra handlowe z ciekawą propozycją spędzania wolnego czasu i coraz bardziej rozbudowaną ofertą gastronomiczną, które wyróżniałyby ich obiekty handlowe na tle innych - uważa Justin Taylor, dyrektor działu powierzchni handlowych w regionie EMEA w firmie Cushman & Wakefield.

Dobra pozycja Polski

Polska znalazła się na piątym miejscu w Europie i na trzecim w regionie Europy Środkowo-Wschodniej pod względem powierzchni handlowej planowanej do oddania do użytku w latach 2015 - 2016 - podaje C&W.

W Polsce większość nowych centrów handlowych w 2014 r. powstała głównie w mniejszych miastach regionalnych poniżej 10 tys. mieszkańców, takich jak Siedlce (Galeria Siedlce), Ostrołęka (Galeria Bursztynowa), Starachowice (Centrum Galardia) i Ełk (Brama Mazur).

W najbliższych dwóch latach wzrośnie aktywność deweloperska, a obiekty takie jak Zielone Arkady o powierzchni 50 tys. mkw. w Bydgoszczy (otwarcie planowane pod koniec 2015 r.) i Galeria Posnania o powierzchni 100 tys. mkw. w Poznaniu (otwarcie w 2016 r.) świadczą o rosnącym popycie w większych miastach na duże nowoczesne centra handlowe.

Warszawa należy do miast o najniższym wskaźniku nasycenia powierzchnią w centrach handlowych. W stolicy wynosi on 520 mkw. na tysiąc mieszkańców i utrzyma się na takim poziomie w krótkiej perspektywie.

- Obserwujemy zainteresowanie inwestorów i deweloperów projektami przebudowy i modernizacji istniejących obiektów, w odpowiedzi na wyraźnie zwiększającą się konkurencyjność rynku. Na atrakcyjności zyskują miejscowości mniejsze i średnie. Ze względu m.in. na korzystne prognozy wzrostu PKB, przewidujemy dalsze pozytywne zmiany na rynku - podsumowuje Marek Noetzel, dyrektor działu powierzchni handlowych w firmie Cushman & Wakefield w Polsce.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA