fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Centra usług pomogą pobić rekord nowych biur w tym roku

Najwięcej, bo 350 tys. mkw., trafi na największy w kraju warszawski rynek, choć tutaj będzie to „tylko" rekord 14-lecia (od 2000 r.).
Bloomberg
Inwestorzy oddadzą w tym roku do użytku 680 tys. mkw., najwięcej w historii Polski.
– To najwyższa podaż, odkąd narodził się u nas prawdziwy rynek nieruchomości biurowych – ocenia Mateusz Polkowski, dyrektor w Dziale Badań Rynku i Doradztwa firmy doradczej Jones Lang LaSalle. Według jej prognoz w tym roku w polskich aglomeracjach (to tam buduje się nowoczesne biurowce) inwestorzy oddadzą do użytku rekordowe 680 tys. mkw. nowych biur, o ponad 17 proc. więcej niż w 2014 r.
Swoje życiowe rekordy pobiją: Kraków – tu „wejdzie na rynek" 100 tys. mkw., i Wrocław, gdzie przybędzie 80 tys. mkw. powierzchni biurowych. Najwięcej, bo 350 tys. mkw., trafi na największy w kraju warszawski rynek, choć tutaj będzie to „tylko" rekord 14-lecia (od 2000 r.).

Nowe stanowiska

Biurowej hossie sprzyja rosnąca atrakcyjność inwestycyjna Polski. W ostatnich latach nasz kraj awansował do czołówki rankingów, przyciągając nowe firmy m.in. z szybko rozwijającego się sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Jak ocenia Mateusz Polkowski, wysyp nowych biurowców to także efekt przenoszenia do Polski centrów usług wspólnych międzynarodowych korporacji (SSC) oraz centrów outsourcingu (BPO). W wielu miastach to właśnie ten sektor stał się głównym najemcą biur. Poza Warszawą większość nowych projektów biurowych powstaje właśnie pod firmy z tej branży. W stolicy centra usług też się rozwijają, ale głównym najemcą jest sektor finansowy, w tym banki.
Według najnowszych danych Związku Liderów Usług Biznesowych ABSL, stowarzyszenia zrzeszającego czołowe firmy z tego sektora, od początku zeszłego roku powstało w Polsce 66 centrów usług i w rezultacie teraz mamy ich już 470. W połowie tego roku zatrudniały one ok. 130 tys. osób pracujących w biurach. Miejsc pracy przybywa także w związku z rozszerzaniem działalności już istniejących centrów usług, które rekrutują nowych pracowników.

W światowej czołówce

Jak przewiduje ABSL, w przyszłym roku zatrudnienie w sektorze BPO/SSC ma wzrosnąć do 160–170 tys., a w kolejnych latach sięgnąć 200 tys. A to oznacza, że będą potrzebne kolejne biura. Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający ABSL, przypomina, że tylko w 2013 r. zagraniczni inwestorzy w centra usług wynajęli 220 tys. mkw. biur.
– Sektor nowoczesnych usług biznesowych odgrywa bardzo istotną rolę w dynamicznym rozwoju rynku biurowego w Polsce, a co ważne, wspiera rozwój tego rynku w wielu ośrodkach. Większość, bo 200 tys. mkw., wynajętej w ubiegłym roku powierzchni przypadła na miasta poza Warszawą – podkreśla Panczyj.
Jego opinię potwierdzają dane Jones Lang LaSalle, według których np. w Krakowie na firmy z sektora usług dla biznesu przypada ponad połowa całej powierzchni zajętej przez najemców biur, w Łodzi – 44 proc., a we Wrocławiu – 41 proc. W Trójmieście i w Katowicach to prawie jedna trzecia.
Arkadiusz Rudzki, dyrektor ds. wynajmu i zarządzania wartością budynków w Skanska Property Poland, ocenia, że do nowych inwestycji skłaniają także rosnące wymagania najemców. – Budynki, w których firmy działają często od siedmiu–dziesięciu lat, z czasem przestają spełniać ich oczekiwania, więc najemcy poszukują nowych biur w nowych budynkach. Są przy tym coraz bardziej wybredni – twierdzi Rudzki. Jak dodaje, dla większości firm z branży SSC/ BPO kluczowa jest elastyczność, którą trudno zapewnić w biurach starszego typu. – Firma outsourcingowa może praktycznie z dnia na dzień podpisać kontrakt, który będzie wymagał zatrudnienia dziesiątków osób. Biuro musi się szybko dopasować do nowych potrzeb – zaznacza Rudzki.

Druga strona medalu

Skoro najemcy wynoszą się ze starych biur, to wysyp nowych powierzchni powoduje zwiększenie tzw. wskaźnika pustostanów. Jak ocenia Mateusz Polkowski, w Warszawie wynosi on 13 proc. dostępnej powierzchni biurowej, czyli ponad 570 tys. mkw. – Wskaźnik może się utrzymywać w trendzie wzrostowym, ale nie z powodu spadku popytu na biura, tylko ze względu na dużą aktywność inwestorów. Jesteśmy liderem w Europie Środkowej, a pod względem relacji nowych inwestycji do już dostępnych powierzchni trafiliśmy do światowej czołówki – dodaje Polkowski.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.blaszczak@rp.pl

Zamieszkać na stałe w biurze

Wysyp inwestycji biurowych, także modernizacji starszych budynków, sprawia, że w niektórych miastach Polski przybywa niewynajętej powierzchni biurowej. Według danych Jones Lang LaSalle najwyższy, ponad 24-proc. wskaźnik pustostanów w Polsce jest w Szczecinie, gdzie na razie napływ centrów usług dla biznesu jest niewielki. Warszawa z 13-proc. wskaźnikiem jest pośrodku stawki, którą zamyka Kraków. Tam niewynajęte biura to tylko 4,5 proc. dostępnej powierzchni.
Brytyjczycy znaleźli sposób na zmniejszenie swego 10-proc. wskaźnika pustostanów i wykorzystanie starych biur, których nie opłaca się modernizować. Jak pisze tygodnik „The Economist", coraz więcej budynków jest przerabianych na mieszkania. Na początku roku deweloperzy w Wielkiej Brytanii złożyli 2250 wniosków o przebudowę biurowców na cele mieszkaniowe, w tym prawie 800 w Londynie. Według prognoz taka przebudowa obejmie ok. 140 biurowców rocznie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA