fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Chleba! Zamiast igrzysk

Popularność Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej w Rio de Janeiro zdaje się słabnąć
AFP
Zamieszki wybuchają w mieście każdego dnia, ?kiedy na stadionie odbywa się mecz. Podczas spotkań fazy grupowej mundialu zniszczono kilkanaście sklepów, ?w tym ekskluzywny salon Mercedesa.
Michał Kołodziejczyk z Sao PauloDzielnica Vila Madalena wygląda trochę jak warszawska stara Praga. Nie ma tu wielkich bloków, zaniedbane budynki przerobiono na bary i restauracje. W piątek i sobotę przyjeżdżają tu wszyscy ci, którzy nie chcą iść spać. Nie ma tu dyskotek, przychodzą młodzi ludzie, artyści, muzycy, kupują kilka butelek piwa w wiaderku z lodem, stają na ulicy i rozmawiają. W czasie mundialu policja zamyka ruch, ale robi to ze względu na przyjezdnych, bo kiedy światowy futbol nie gości w Brazylii, trzeba się zmieścić na chodnikach.

W czasie mundialu w barach Vila Madalena równie często jak o meczach rozmawia się o planowanych protestach. To dobre miejsce, goście są tu mile widziani, ale hasło „Fuck FIFA" i tłumaczenie, dlaczego pieniądze wydane na przygotowania do turnieju to kasa wyrzucona w błoto, są tu powszechne. Okoliczne mury jeszcze tydzień przed turniejem ozdabiały graffiti i plakaty obrażające Międzynarodową Federację Piłki Nożnej. Znikn...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA