fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ukrywanie majątku bez żadnego przedawnienia

www.sxc.hu
Osoba, która przyzna się do nieujawnionych przychodów sprzed wielu lat, ponad połowę odda fiskusowi.
Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt nowelizacji przepisów o nieujawnionych źródłach przychodów. Miały być bardziej przyjazne dla podatników, bo tego wymagał Trybunał Konstytucyjny. Eksperci nie mają jednak wątpliwości: wcale nie będzie lżej.
– Hitem dla mnie jest złamanie zasady przedawnienia zobowiązania podatkowego – mówi Andrzej Zubik, radca prawny w PwC. Przypomina, że Trybunał potępił naruszanie jej
w postępowaniach w sprawach nieujawnionych przychodów. Co wobec tego proponuje Ministerstwo Finansów?
– Rezygnację z przedawnienia – mówi Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w kancelarii Piekielnik i Partnerzy. – Jeśli bowiem podatnik ujawni w trakcie postępowania nierozliczone wcześniej przychody, fiskus opodatkuje, je choćby były uzyskane nawet 20, 30 czy 40 lat wcześniej. Pocieszeniem ma być to, że tylko 55-proc. daniną.

Uwaga na nadwyżki w przychodach

Doradca podatkowy Grzegorz Gębka podkreśla, że skarbówka chce też wydłużenia terminu przedawnienia na doręczenie decyzji wymiarowej w sprawie nieujawnionych przychodów.
– Będzie on wynosił dziesięć lat (zamiast pięciu, o których mówi ordynacja podatkowa)
od końca roku, w którym powstanie obowiązek podatkowy. Czyli od momentu wystąpienia nadwyżki wydatków nad wykazanymi przychodami. Taka nadwyżka będzie opodatkowana 75 proc. PIT – wyjaśnia.
Na nałożenie sankcji przez urząd narażone będą osoby (podobnie jak teraz), które nie potrafią wykazać, skąd mają pieniądze na inwestycje (np. zakup domu lub mieszkania).
Tomasz Piekielnik zwraca uwagę na wprowadzenie możliwości opodatkowania 75-proc. PIT tzw. nierezydentów. – Chodzi o osoby, które mieszkają za granicą, a w Polsce inwestują, np. w zakup nieruchomości. Jeśli nie wykażą, skąd miały pieniądze, grozi im sankcyjna danina – tłumaczy ekspert.

PIT od nielegalnych zysków

– Problem w tym, że osoby, które zarabiały w innym kraju, mogą mieć kłopoty
z udowodnieniem swoich dochodów – mówi Grzegorz Gębka. – Polskie urzędy już wcześniej próbowały nakładać na nie sankcyjny podatek. Po zmianie przepisów będą miały do tego podstawę prawną.
Niespodzianka czeka także tych, którzy swoje zarobki tłumaczą prostytucją czy handlem narkotykami. – Skarbówka nie pogardzi też podatkiem od takich przychodów – mówi Andrzej Zubik. – To systemowa zmiana, do tej pory bowiem fiskus nie czerpał korzyści z nielegalnej działalności.
– Dawno nie widziałem tak niekorzystnych dla podatników propozycji, i to pod płaszczykiem dostosowania do wytycznych Trybunału Konstytucyjnego – podsumowuje Tomasz Piekielnik.
Opinia dla „Rz"
Komentuje Dariusz Strzelec
adwokat, doradca podatkowy, autor komentarza o nieujawnionych dochodach
Proponowane przez Ministerstwo Finansów przepisy nie rozwiązują większości problemów wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny. I zapowiadają nowe spory.
Szkoda, że ministerstwo nie chce skorzystać ze sprawdzonych rozwiązań funkcjonujących np. w Niemczech albo Francji. Zamiast tego stosuje metodę prób
i błędów, proponując własny, kontrowersyjny mechanizm. Podejrzewam, że przez jakiś czas będzie funkcjonował i przynosił skarbówce dochody, potem jednak nowe przepisy zostaną znowu zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny. Choćby te proponujące nowe zasady przedawniania (a nawet nieprzedawniania) zobowiązań.
I znowu trzeba będzie je naprawiać. Konsekwencje tych eksperymentów poniosą, niestety, wszyscy podatnicy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA