fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Ciemna strona Księżyca

Niewidoczna strona Księżyca widziana okiem sondy Lunar Reconnaissance Orbiter
NASA
Zagadkę „ciemnej strony” Księżyca, która nurtuje astronomów od dziesięcioleci, wyjaśniają badacze amerykańscy.
Morza księżycowe – ciemne równiny pokryte zastygłym bazaltem – to  ślady po „ostrzale" młodego satelity Ziemi przez meteoryty. Ale prawie  ich nie ma na niewidocznej stronie Księżyca. Dlaczego?
Zagadka sięga 1959 roku, kiedy sowiecki statek kosmiczny Luna 3 przesłał pierwsze zdjęcia „ciemnej" strony Księżyca. Jest „ciemna"  nie dlatego, że światło słoneczne tam nie docierało, ale  dlatego, że jest niewidoczna z Ziemi.
– Pamiętam, jak zaskoczony byłem widokiem niewidocznej strony globu – powiedział prof. Jason Wright z Uniwersytetu Stanu Pensylwania. – Tam były same góry i kratery.
Jason Wright oraz prof. Steinn Sigurdsson i Arpita Roy doszli do wniosku, że brak mórz na niewidocznej stronie Księżyca spowodowany jest  różnicą w  budowie skorupy globu. Naukowcy przedstawili wyniki badań na łamach magazynu „Astrophysical Journal Letters".
Księżyc został uformowany wkrótce po powstaniu Ziemi w wyniku zderzenia z nią planety wielkości Marsa. Zewnętrzne warstwy Ziemi i nieznanej planety zostały wyrzucone w przestrzeń i utworzyły Księżyc.
– Po zderzeniu Ziemia i Księżyc były bardzo gorące – powiedział prof. Sigurdsson. – A Księżyc był dziesięć do 20 razy bliżej Ziemi niż jest teraz. Rotacja Księżyca szybko zsynchronizowała się z okresem orbitalnym Ziemi. Księżyc cały czas związany siłami grawitacji z Ziemią stygł jednak szybciej niż nasza planeta.
Ciągle gorąca Ziemia o temperaturze ok. 2,5 tys. st. C ogrzewała zwróconą ku niej powierzchnię satelity. Dlatego dalsza strona Księżyca wystygła bardzo szybko, podczas gdy ta  bliższa pozostawała pod wpływem ciepła z Ziemi.
Kiedy Księżyc przeżył bombardowanie meteorytów, cieplejsza warstwa skorupy od strony Ziemi jeszcze nie w pełni zgęstniała. Dlatego pod wpływem uderzeń uginała się i pękała, a spod niej wypływała lawa, która z czasem gęstniała.
Po „ciemnej" stronie powierzchnia była twardsza i bardziej odporna na bombardowanie meteorytów. Dlatego  nie pozostawiły one  na niej śladów w postaci mórz księżycowych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA