fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Macierewicz uniknie odpowiedzialności za raport WSI

Antoni Macierewicz
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Prokuratura umorzyła sprawę raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Śledztwo trwało od 2007 roku. Informację o umorzeniu potwierdził Dariusz Korneluk, szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.
Wcześniej w tym śledztwie prokuratura chciała zarzucić byłemu szefowi komisji weryfikacyjnej Antoniemu Macierewiczowi niedopełnienie obowiązków przy tworzeniu raportu i poświadczenie w nim nieprawdy. Prokurator generalny Andrzej Seremet dwa razy zwracał jednak prokuraturze jej wniosek do Sejmu o uchylenie immunitetu posła PiS.
Podstawą umorzenia jest brak znamion czynu zabronionego w obu tych wątkach - powiedział prok. Waldemar Tyl z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.
Decyzję podjął nowy prokurator. Na początku listopada prokurator Krzysztof Kuciński, który starał się o uchylenie immunitetu poselskiego Antoniemu Macierewiczowi i chciał postawić mu zarzuty za sprawę raportu WSI, nieoczekiwanie zrezygnował ze śledztwa. Sprawę przejął nowy oskarżyciel. Dziś została ona umorzona.
Waldemar Tyl wyjaśnił, że art. 231 Kodeksu karnego o karaniu do 3 lat więzienia za niedopełnienie obowiązków bądź ich przekroczenie odnosi się tylko do pojęcia "funkcjonariusza publicznego". Prokuratura uznała, że Macierewicz jako szef komisji weryfikacyjnej nie był takim funkcjonariuszem publicznym, bo był jedynie "osobą pełniącą funkcję publiczną".
Tyl dodał, że komisja weryfikacyjna nie była instytucją państwową, której szef podlega odpowiedzialności z art. 231 Kodeksu karnego, lecz "innym organem państwowym", powołanym na mocy ustawy do załatwienia konkretnej sprawy.
Według Tyla, raportu nie można uznać za "dokument" w myśl art. 271 Kk. Stanowi on, iż "funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".
W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński ujawnił przygotowany przez Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI, zarzucający wojskowym specsłużbom łamanie prawa. Na podstawie tego dokumentu wszczęto kilkanaście śledztw, z których większość umorzono.
Ponad 20 osób wymienionych z nazwiska w raporcie wytoczyło MON sprawy o odszkodowanie. Na ich wniosek w październiku 2007 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo ws. „podejrzenia popełnienia przestępstwa przez członków komisji weryfikacyjnej". Miało ono polegać na "niedopełnieniu ciążących na nich obowiązków rzetelnej weryfikacji prawdziwości danych zebranych w toku postępowania likwidacyjnego WSI i dopuszczenia do zamieszczenia w raporcie nieprawdziwych danych pochodzących z niewiarygodnych źródeł, dotyczących osób fizycznych i podmiotów gospodarczych, co stanowiło działanie na szkodę interesu prywatnego tych osób i podmiotów".
Źródło: www.tvn24.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA