fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

"Demonstrujcie, a będzie wojna". Korea Płn. grozi Korei Płd. faksem

Korea Północna
AFP
Albo przerwiecie demonstracje przeciwko naszemu wodzowi, albo będzie wojna - taki faks przyszedł do biura prezydenta Korei Płd.
Kilka dni temu Korea Północna obchodziła drugą rocznicę śmierci Kim Dzong Ila, ojca obecnie rządzącego Północą Kim Dzong Una. Wojsko składało przysięgę na wierność wodzowi, a w całym kraju odbywały się wiernopoddańcze demonstracje.
W tym samym czasie demonstracje odbywały się również w Seulu, stolicy Korei Południowej. Tu demonstrowali jednak przeciwnicy komunistycznego reżimu.
"Jeśli tak prowokacja przeciwko naszej godności narodowej będzie kontynuowana na ulicach Seulu, możecie się spodziewać naszej odpowiedzi, silnej, twardej i bez ostrzeżenia" - takiej treści faks z ministerstwa obrony Korei Płn. nadszedł w czwartek wieczorem do kancelarii prezydenta Korei Płd. Dla pewności Pjongjang wysłał ten sam faks także do południowokoreańskiego MSZ i MON.
Nikt specjalnie w Korei Płd. nie potraktował faksowej groźby poważnie, jednak eksperci ostrzegają, że sytuacja w Pjongjangu jest skomplikowana. Po egzekucji wujka Kim Dzong Una w najbliższym otoczeniu Wielkiego Wodza trwa walka o wpływy. Kolejni generałowie pojawiają się lub znikają ze wspólnych zdjęć z Kim Dzong Unem.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA