fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Urlop szkoleniowy: studia podyplomowe nie dają pracownikowi prawa do wolnego

Studia podyplomowe kończą się egzaminem końcowym, a nie dyplomowym, a tylko ten drugi daje prawo do urlopu szkoleniowego
Fotorzepa, Kuba Krzysiak Kuba Krzysiak
Urlop szkoleniowy to przywilej dla pracowników, którzy się kształcą. Niestety, nie wszystkich.
Pracuję na etacie w agencji pośrednictwa nieruchomości i kończę studia podyplomowe z zakresu wyceny nieruchomości. Pracodawca wie o moich studiach, a nawet daje mi wolny dzień w soboty, bo wtedy mam wykłady. Zastanawiam się, czy przysługuje mi urlop szkoleniowy na napisanie i obronę pracy dyplomowej? – pyta czytelniczka
Urlop szkoleniowy to uprawnienie związane ze zdobywaniem lub uzupełnianiem przez pracownika wiedzy i umiejętności.  Przysługuje pod warunkiem, że podnoszenie kwalifikacji odbywa się  z inicjatywy pracodawcy albo za jego zgodą. Oprócz urlopu szkoleniowego, pracownik ma wtedy prawo do zwolnienia z całości lub części dnia pracy, na czas niezbędny, by punktualnie przybyć na obowiązkowe zajęcia i na cały czas ich trwania.

21 dni dla studenta

Urlopu szkoleniowego udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy. Za czas takiego urlopu, tak samo jak za czas zwolnienia z całości lub części dnia pracy, pracownik ma prawo do normalnego, umówionego wynagrodzenia.
Ile wolnego można dostać?  Urlop szkoleniowy związany jest z przystąpieniem do egzaminu kończącego naukę. Zgodnie z art. 1032 § 1 przysługuje w wymiarze 6 dni, jeśli pracownik  przystępującego do egzaminów eksternistycznych, do egzaminu maturalnego lub  do egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Aż 21 dni dostanie pracownik w ostatnim roku studiów na przygotowanie pracy dyplomowej oraz przygotowanie się i przystąpienie do egzaminu dyplomowego. I to ten urlop prawdopodobnie interesuje czytelniczkę.
Mamy dla niej następującą wiadomość: na podstawie obecnie obowiązujących przepisów nie można  żądać od pracodawcy, aby udzielił urlopu szkoleniowego na napisanie i obronę pracy na studiach podyplomowych. Jednak pracodawca może udzielić takiego urlopu dobrowolnie.

Praca końcowa to nie to samo co końcowa

Wyjaśnijmy, że warunkiem wydania świadectwa ukończenia studiów podyplomowych jest m.in. złożenie egzaminów oraz złożenie pracy końcowej lub egzaminu końcowego, jeżeli przewiduje to program kształcenia studiów podyplomowych. Tak stanowi § 6 rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego z 1 września 2011 r. w sprawie tytułów zawodowych nadawanych absolwentom studiów, warunków wydawania oraz niezbędnych elementów dyplomów ukończenia studiów i świadectwa ukończenia studiów podyplomowych oraz wzoru suplementu do dyplomu (Dz.U. 2011 r., nr 196 poz. 1167). Wynika z tego, że studia podyplomowe nie kończą się złożeniem  pracy dyplomowej lub egzaminem dyplomowym, lecz złożeniem pracy końcowej lub egzaminem końcowym.
Nie jest to tylko kwestia nazwy, o czym świadczy inny przepis wspomnianego rozporządzenia. W § 5, który określa warunki wydania dyplomu ukończenia studiów wyższych, prawodawca używa pojęć „praca dyplomowa" i „egzamin dyplomowy".  Oznacza to, że nadaje im odmienne znaczenie niż pojęciom „praca końcowa" i „egzamin końcowy".
Poza tym zgodnie z art. 2 ust. 2 pkt 1 prawa o szkolnictwie wyższym, pod pojęciem „studia" – a takie użyte jest w przepisie kodeksu pracy o wymiarze urlopu szkoleniowego - rozumie się jedynie studia wyższe (studia pierwszego stopnia, studia drugiego stopnia lub jednolite studia magisterskie), a nie studia podyplomowe, które są inną formą kształcenia.
Ponieważ przesłanką nabycia prawa do kodeksowego urlopu szkoleniowego,  jest przygotowanie pracy dyplomowej oraz przygotowanie się i przystąpienie do egzaminu dyplomowego, nie zaś złożenie pracy końcowej lub egzaminu końcowego, to szef czytelniczki nie ma obowiązku go jej udzielać.

Szef zawsze może dać ekstra wolne

Nie oznacza to, że nie może. Jak wynika z  art. 1033 kodeksu pracy pracodawca ma prawo przyznać pracownikowi podnoszącemu kwalifikacje zawodowe dodatkowe świadczenia, w szczególności pokryć opłaty za kształcenie, przejazd, podręczniki i zakwaterowanie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby udzielił zwolnienia od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Wymiar takiego świadczenia nie musi jednak wynosić 21 dni, może być krótszy.
Jeśli pracownik nie dogada się z szefem w tej kwestii, a bardzo potrzebuje wolnego w pracy na przygotowanie pracy końcowej, zawsze może wnioskować o udzielenie urlopu bezpłatnego lub zwolnienie z całości lub części dnia pracy bez prawa do wynagrodzenia.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA