fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Gmina musi mieć jasne wytyczne w ustalaniu opłat za odbiór śmieci

www.sxc.hu
Gabriela Setla
Ustawodawca ograniczy swobodę, a zarazem wątpliwości samorządów oferujących wsparcie w płaceniu za śmieci.
Po tym, jak Trybunał Konstytucyjny zakwestionował zbyt dużą dowolność gmin w stosowaniu dopłat i zwolnień przedmiotowych przy opłatach za odbiór odpadów, ustawodawca musi poprawić prawo. Na określenie zasad funkcjonowania takiego wsparcia ma 18 miesięcy, by nowe reguły nie budziły wątpliwości w praktyce.
– Obecne przepisy są niejasne. Ustawodawca wprowadził tak naprawdę jedynie hasła dotyczące dopłat i zwolnień przedmiotowych, ale nie zastanowił się, jak to ma funkcjonować – mówi Maciej Kiełbus z kancelarii Dr Krystian Ziemski & Partners.

Dla kogo wsparcie

Możliwość stosowania dopłat miała pomóc np. samotnym osobom starszym czy rodzinom wielodzietnym. A zwolnienia przedmiotowe miały być niejako premią dla tych, którzy np. mają kompostownik i gmina nie musi ponosić kosztu zagospodarowania m.in. skoszonej trawy. Z tym że nie wiadomo, co może być przedmiotem zwolnień i na jakich zasadach mogą być stosowane. Podobnie w wypadku dopłat. Nie wiadomo, kto i kiedy mógłby skorzystać z takiego wsparcia gminy.
18 miesięcy ma ustawodawca na określenie zasad stosowania dopłat i zwolnień przedmiotowych
– Należy określić, jakie rodzaje odpadów mogą zostać objęte zwolnieniem z opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych – uważa Jadwiga Sołtysek, adwokat z kancelarii KSP Legal & Tax Advice. Mówi, że ustawodawca powinien wskazać np., iż rada gminy może zwolnić mieszkańców z obowiązku uiszczania opłat za odbiór i zagospodarowanie papieru, plastiku lub szkła, jeżeli odpady te zostały zebrane w sposób selektywny, umożliwiający ich ponowne użycie.
– W wypadku dopłat mogłyby się znaleźć w ustawie kategorie osób uprawnionych do zwolnień, jak np. osoby samotnie wychowujące dzieci – zauważa Jadwiga Sołtysek.
Maciej Kiełbus dodaje, że konieczne jest też określenie, czy dopłaty mają być wypłacane w trybie pomocy społecznej czy w inny sposób.
5,1 zł – o tyle mniej płaciła za odbiór odpadów rodzina dysponująca kompostownikiem na skoszoną trawę

Różne interpretacje

Brak zasad stosowania zwolnień przedmiotowych dał też o sobie znać w praktyce. Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu zakwestionowała uchwałę Rady Miasta Luboń, zgodnie z którą np. rodzina mająca kompostownik płaciła 5,10 zł mniej za odbiór odpadów. RIO uznała jednak, że zwolnienie przedmiotowe powinno być definitywne. Czyli albo ktoś jest całkowicie zwolniony z opłaty, albo w ogóle. A częściowe zwolnienie to ulga, której gmina nie może stosować.
– Ustawodawca także te wątpliwości powinien rozstrzygnąć i przesądzić, czy zwolnienie przedmiotowe dotyczy części opłaty czy całości – mówi Maciej Kiełbus.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA